
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

. Walcz i wracaj
A z okazji zbliżających się Świąt Wielkanocnych życzę wszelkich potrzebnych Ci łask
.


z nadzieją , że jesteś już w domciu i w lepszej kondycji, której to z całego serca Ci życzę 
dopiero teraz przeczytałam Twój post, pewnie już jesteś po chemii, jak się czujesz, mam nadzieję, że dobrze
też pamiętam o wszystkich Syrenkach w modlitwach
i dziękuję za życzenia świąteczne, a Tobie życzę dużo zdrowia i siły w walce z chorobą



witam majowo, słonecznie! Dziękuję za wszystkie życzenia, pamięc o mnie, modlitwę! Czuję się bardzo dobrze, jedynie siedem dni po chemii jestem umierająca
Dzisiaj znowu jadę do Wiednia, bo 7 maja mam TK kontrolny. Teraz mam prawdziwego stracha, bo jeśli guzy na płucach urosły to znaczy, ze chemia nie działa. Ta choroba pogrywa ze mną, ale modlę się o siłe i chociaz jest to dar reglamentowany ja mam zawartą umowę z Niebem i zapasy na siłę zrobione
Majówkę spędzilam sama, leżąc i rozmyślając. Pogoda nie dopisala więc z domu się nie ruszałam. Mam dwa zaproszenia na komunię ale nie wiem czy dam radę chociaż bardzo bym chciała. Za rok komunia mojej córki... Ech, zrobiło sie smutno, nie chcę pisać czarnych scenariuszy, dzisaj czuję się dobrze i niech ta chwila trwa jak najdłużej!
Przytulam Was bardzo mocno, caluje i pozdrawiam! 
Nie ma co snuc czarnych czy bialych scenariuszy bo Pan Bog i tak po swojemu zaplanowal nasze zycie
pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i bardzo bardzo cieplo

Czekamy na wieści

Ściskam 



aż musiałam poszukać obrazu Rembrandta zeby tą walkę zobaczyć 
i bardzo się ciesze, że dobrze się czujesz i trzymam
za dobre wyniki


Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość