Witaj,
MagoniuTo naprawdę super, że tak dobrze się czujesz po operacji. I oby tak pozostało nadal
Z całą pewnością przed operacją byłaś już w okresie okołomenopauzalnym. Poziom hormonów na pewno był już obniżony, choć nie na tyle, aby ustały miesiączki. Takie objawy jak skrócenie cyklu to częsty sygnał, że cykle są bezowulacyjne i brakuje progesteronu w drugiej fazie.
Estrogeny, a od nich przede wszystkim zależy nasze samopoczucie, nie obniżają się gwałtownie z dnia na dzień. Często tak się zdarza, że kobieta czuje się dobrze, a miewa tylko okresy gorszego samopoczucia – to początek wygasania czynności jajników (czasem kilka lat wcześniej). U Ciebie,
Magoniu, jajniki musiały już czasem trochę strajkować, a organizm przyzwyczajał się powolutku do wielkiej zmiany. Jest szansa, że dzięki temu teraz Twój organizm nie będzie się za bardzo buntował

. I tego Ci mocno życzę
Niestety na dzień dzisiejszy nie można tego na pewno stwierdzić, że tak już pozostanie. To prawda, że objawy wypadowe z reguły są znacznie silniejsze po zabiegach. I najczęściej pojawiają się dość szybko.
Niemniej prawie połowa kobietek pierwsze symptomy odczuwa dopiero około miesiąca po…Wtedy też często jest dopiero wdrażana ETZ.
Dodam szybciutko, że wcale nie musi tak być…Jeżeli doszło już wcześniej do znacznego obniżenia poziomu hormonów, to może będziesz należała do tej grupy kobiet, a jest ich wg statystyk
prawie 30%, które menopauzę przechodzą bardzo łagodnie. Ot, takie właśnie niezbyt uciążliwe uczucie ciepła, czasem wybudzenie w nocy, któremu towarzyszą poty i….i już, i po kłopocie…
Zatem czego możesz się spodziewać?
Taki stan jak obecnie oczywiście może się utrzymać, bo mylę, że usunięcie jajników u Ciebie nastąpiło w momencie, gdy one już powoli kończyły pracę. Niestety jest jeszcze za wcześnie, aby to stwierdzić na pewno (choć jest szansa).
Na razie pozostaje cieszenie się stanem obecnym i dobre nastawienie na przyszłość
Trzymam kciuki, abyś była w tych 30%.
Pozdrawiam Cię bardzo, bardzo serdecznie
