Kochana Lori, we wcześniejszym moim poście napisałam o umieraniu, bo jest to bardziej prawdopodobne niż to ze wyzdrowieję. Żaden lekarz nie powiedział ile zostało mi czasu, wolę być czujna i oswajać tą myśl, ze niedługo odejdę. Póki co czuję się dobrze, leczą mnie, funkcjonuje całkiem normalnie. Udalo się nauczyć żyć z rakiem! Dziękuję wszystkim za modlitwę! Caluję




.





