Terapia hormonalna po usunięciu macicy - czy się obawiać ?

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 18 sty 2014, o 14:55

Dminicka zapewne masz rację, ale....Lekarze przeważnie maja odmienne zdanie od swoich poprzedników. Madrzą sie przy tym okrutnie, robią kwaśne miny, krytykuja leki podawane przez poprzednika i oczywiscie przepisują inne leki, nie pytając nas o zdanie. Twierdzą, że te przez nich przepisane sa lepsze, nowszej generacji, kto to leczy teraz tymi lekami, proszę pani tego sie juz nie stosuje...A pacjent stoi w rozkroku i nie wie kto ma rację. Z tego samego powodu, gdy lekarz zdecydował u mnie o konieczności zabiegu nie poszłam do innego lekarza bo chciałam mieć spokój i nie narażać sie na kolejny stres, bieganie po gabinetach, wydawać kase i rujnować swoje zdrowie psychiczne. Wiem więc o co Ci chodzi ale nie do konca sie zgadzam. Ja to jestem taki mega głupol który słucha lekarzy bo im ufam. Przejechałam się niestety na częstej zmianie lekarzy i absolutnym ignorowaniem mojego zdrowia i objawow przeze mnie podawanych w wywiadzie. Skończyło sie tak jak skończyło ale fakt nie trafiłam na kogoś kto mnie powaznie traktował i pewnie dlatego gdy juz nie było odrowtu czekał mnie tylko zabieg....
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez dminicka » 18 sty 2014, o 20:16

Ciosku...no wlasnie odpowiedzialas dlaczego należy się skonsultowac ZAWSZE z innym lekarzem! :-? Bo sa jednak tylko ludzmi i mogą się mylic!!!! Nie jestem zwolenniczka biegania od lekarza do lekarza, stania w kolejkach i wydawania ciężko zarobionych pieniędzy...
Ale tu chodzi o nasze zdrowie i zycie.
To co pisałam poprzednio, to sa moje własne przezycia : gdybym się nie skonsultowala z drugim lekarzem, usunięto by mi macice w wieku 44 lat, a okazało się, ze nie musiałam isc od razu" pod noz", wystarczylo obserwować mięśniaki i robiłam tak jeszcze przez kolejne 10 lat.
Drugi przykład dotyczy np. metody operacji - szukałam sama lekarza, który robi ten zabieg przez pochwe, a gdybym zaufala swojemu ginekologowi , nie wpisywalabym się tutaj na forum w wątku o "usunieciu macicy przez pochwe" :D
Może po prostu mam więcej sceptycyzmu co do lekarzy? :-\
Nie ufam każdemu... wiem, ze maja szeroka wiedze, ale podchodzą często do pacjentek instrumentalnie, nie interesując się człowiekiem , tylko kasa....to cyniczne co pisze, ale taka jest prawda. :-l
Avatar użytkownika
dminicka
 
Posty: 190
Dołączył(a): 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 września 2010
Metoda operacji, zabiegu: przez pochwę
Powód operacji, zabiegu: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 18 sty 2014, o 20:45

Dminicko tylko dlaczego ja mam zaufać własnie drugiemu lekarzowi a nie pierwszemu. Opowieść z mojego podwórka. Kokeżanka chodziła do lekarza, który stwierdził trzeba operowac bo naprawde może sie to źle skończyć. Poszła do innego i ten kazał jej brac leki, nowej generacji, będzie dobrze, prosze sie nie martwić, tamten lekarz powinien wiecej czasu spędzać na sympozjach a nie w gabinecie prywatnym....Po niecałym roku okazało się, że nowotwór juz sobie nieźle poczyna w organiźmie koleżanki. Trafiła na onkologie i tam usłyszała słynne juz powiedzenie:dlaczego pani tak późno się zdecydowała na operacje, gdyby pani przyszła wcześniej to może uchwycilibysmy to wcześniej....Ja spotykam sie niemal zawsze z różnymi diagnozami dlatego bardzo rzadko zmieniam lekarzy ale konsultacje jak najbardziej pochwalam.
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez dminicka » 18 sty 2014, o 21:20

Ciosku , mysle, ze piszemy o tym samym, ale za bardzo się nie możemy porozumiec ;)
Napisalam wyraźnie, ze lekarze mogą się mylic! Dlatego należy mieć do nich ograniczone zaufanie.
Przykład , który dałas nie jest zbyt adekwatny, bo jeżeli lekarz zaleca operacje, która jest konieczna ze względu na to ( jak to okreslil),ze może się zle skonczyc, to znaczy, ze drugi lekarz to zwykly konował.!!!!
A gdyby to on był pierwszym, który zle zdiagnozowal? 8-|
Chodzi mi zwyczajnie o sprawdzenie diagnozy, która jest wystawiona przez jakiegoś tam lekarza.
Mam w rodzinie chorych na raka, sama również jestem nie tylko po operacji ginekologicznej, ale również ortopedycznej ( wprawdzie była to kosmetyczna korekta haluksa, ale jednak...), wiec wiem jak czasami działa ta tzw sluzba zdrowia.
Lekarze sa przyzwyczajeni do swoich diagnoz, nawykow , rzadko kiedy potrafią się przyznać do niewiedzy.
Oczywiście, kiedy jest to kwestia tylko i wyłącznie jakiejś recepty, to nie należy szalec :D
Ale kiedy czytam tutaj, ze ktoras pani od kilkunastu miesięcy boryka sie okropnymi problemami i nikt nie potrafi jej pomoc, to mnie zwyczajnie szlag trafia :)
Nie zmieniam co 2-3 miesiące ginekologow- byłoby to smieszne.
Mam dwóch, do których chodze przemiennie, bo jeden jest endokrynologiem-ginekologiem, a drugi prowadzi praktykę w miescie ,, gdzie miałam przeprowadzona operacje i jest doskonałym chirurgiem.
Avatar użytkownika
dminicka
 
Posty: 190
Dołączył(a): 14 lut 2013, o 12:05
Wiek: 55
Data operacji: 28 września 2010
Metoda operacji, zabiegu: przez pochwę
Powód operacji, zabiegu: Mięsniaki powodujące bol w tzw krzyzu.Miesiaczki obfite ,ale regularne.
Zakres operacji: Usunięcie trzonu macicy bez przydatkow.
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Przed operacją Systen Segui, po operacji Systen 50, pozniej tabletki Estrofem- mite, teraz femoston mite

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 18 sty 2014, o 21:35

No i tym optymistycznym akcentem możemy zakończyc temat :) Wiadomo o co chodzi. w sumie o to żebyśmy sie badały i gdy nas cos niepokoi nie dać się zbyć tylko pytać, pytać i walczyć o swoje :)
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez moniks » 19 sty 2014, o 23:05

Witajcie to znowu ja. Tak macie racje należy się konsultować z innymi lekarzami ja dzięki zmianie ginekologa miałam usunięte wszystko :(( teraz a nie w wieku 30 lat,
Dalej się męczę z hormonami estrofem aktualnie,teraz to już naprawdę zaczyna mnie to leczenie przerażać ponieważ zaczynają wracać napady padaczki (okropnie to brzmi i nienawidzę tego słowa padaczka) coraz gorzej się czuję nie wiem co robić teraz siedzę przy komputerze i myślę co będzie w nocy prześpię spokojnie czy będą atrakcje,czytałam że zażywanie jednocześnie jednego z leków pp. i estradiolu jest bardzo nie wskazane,muszę jakimś cudem umówić się na wizytę u neurologa.
Po operacji nie brałam żadnych hormonów doktor mówił że organizm powinien przystosować się do zmiany i funkcjonować normalnie,ale nie udało się wytrzymałąm 1 miesiąc.Mam wsparcie u rodziny mam dobrego lekarza ale mimo tego boję się boję się,,,,,,,,,
Avatar użytkownika
moniks
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 17:03
Wiek: 0
Data operacji: 6 grudnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Torbiele jajnika mięśniak macicy, endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy wraz z przydatkami
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Fem7

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez konwali@ » 19 sty 2014, o 23:21

Witaj Moniks,
trzymaj się ciepło, na pewno leki w końcu będą odpowiednio dobrane do Ciebie i wszystko będzie dobrze.
Pozdrowienia :ymhug:
Ostatnio edytowano 20 sty 2014, o 06:57 przez konwali@, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
konwali@
 
Posty: 464
Dołączył(a): 26 gru 2013, o 13:43
Lokalizacja: małopolska
Wiek: 37

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez olikkk » 19 sty 2014, o 23:35

Moniks kochanie, to nie dobrze, że wracają do tego wszystkiego Twoje dawne problemy zdrowotne :(
Musisz koniecznie skontaktować się neurologiem :( Skoro te leki się wykluczają, to chyba nie powinnaś ich łączyć tylko który zostawić,
a który brać #-o
Trzymaj się Moniks, będę o Tobie myślała nocą i dniem :-* Pomodlę się, żebyś miała spokojna noc :ympray:
Dobrej nocki :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19737
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez wanda77 » 20 sty 2014, o 10:55

Moniks trzymam kciuki za ciebie , ja tez sie boje ale pocieszam sie że przecież jest taki bogaty wachlarz tych hormonów że w końcu soc dopasują. :ymhug:
Avatar użytkownika
wanda77
 
Posty: 314
Dołączył(a): 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 23 sty 2014, o 19:12

Ja przez ok. 4 miesiące miałam spokój, nic się nie działo, a potem to tak jak już pisałam - miałam straszne buchnięcia i poty , ale głównie buchnięcia ciepła, po 20 razy na dzień, po 4-5 razy w nocy (nawet budziłam się przez to). I tak z tygodnia na tydzień coraz gorzej, aż wreszcie po poradach Syrenek poszłam do apteki żeby coś kupić bez recepty. Zaopatrzyłam się w nazwy tych środków, które mi polecałyście (nazw już nie pamiętam), ale byłam w 2 aptekach i tego nie było więc pani zaproponowała mi climea forte . Po pierwszym opakowaniu niewiele się zmieniło, ale w połowie drugiego (od ok. 10 dni temu) nagle zauważyłam, że zaczęłam marznąc (co wcześniej było nie do pomyślenia) i wtedy zwróciłam uwagę, że tych buchnięć mam tylko kilka razy na dobę, a w nocy już nie :D
I np. od chyba poniedziałku nie miałam ani razu :-? :)
Jedyne co mnie jednak martwi, to to że pobolewa mnie wątroba (nie boli, tylko tak tępo ćmi i to co jakiś czas ...nawet zdarza się w nocy) nie wiem czy to ma związek z tymi tabletkami, ale nic innego nie biorę, odżywiam się prawidłowo, wódki nie piłam ...
Zostały mi dwie tabletki i nie wiem czy ciągnąc je dalej, czy może zaryzykować i odstawić. Boję się jednak, że zaprzepaszczę to co już osiągnęłam.
Na razie do gina się nie wybieram (mówił, że mam przyjść w czerwcu - po roku od ostatniej wizyty), więc nawet nie mam kogo spytać o te sprawy.
Co o tym myślicie kobietki specjalistki od hormonów :ymhug:
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 23 sty 2014, o 20:38

Nie jestem specjalistka od hormonów a od fito tym bardziej. Wydaje mi się, że jednak powinnaś to pociągnąć jeszcze trochę, bo żeby cos zadziałało np. w przypadku prawdziwych hormonów to potrzeba około 3 miesięcy...Eli tu może coś powiedzieć bo ona leki odstawiła, bo musiała a jak już mogła to do nich wróciła...ja się wybieram do mojego ginka we wtorek i chce go zapytać o odstawienie hormonów ale obawiam się, że będzie warczał....
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez olikkk » 23 sty 2014, o 21:05

Diaro trochę szkoda, żeby odstawiać skoro ewidentnie czujesz się lepiej :)
Może bierz coś osłonowego na wątrobę, choćby Hepatil, który i ja dość długo stosowałam w pewnym okresie czasu, przy innych problemach zdrowotnych.
Zobaczysz, czy będzie lepiej :) Jak nie będziesz widziała poprawy, to wtedy odstawisz :)
Życzę Ci coraz lepszej kondycji :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19737
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez basia65 » 23 sty 2014, o 21:27

Diaro a może umów się wcześniej na wizytę do gina i może on coś innego Ci przepisze, a może warto te bóle wątrobowe skonsultować z lek.rodzinnym :ymhug: :)
basia65 Obrazek
Avatar użytkownika
basia65
 
Posty: 4138
Dołączył(a): 17 wrz 2013, o 14:52
Lokalizacja: Pomorskie
Wiek: 57
Data operacji: 12 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie macicy i przydatków
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 23 sty 2014, o 21:34

Te dolegliwości wątrobowe nie są na tyle męczące żeby biec do lekarza, może faktycznie wspomogę się hepatilem i zobaczę co to da.Jeszcze się poobserwuję.
Dzięki dziewczyny. :ymhug:
Podejrzewam, że jak pójdę do gina to zaraz każe brać hormony, a ja nie chcę ... rodzinny to dupa wołowa, do niego chodzi się po recepty i skierowania. Ale może najpierw poproszę go przy okazji (albo pójdę specjalnie) o zrobienie wyników wątrobowych ... Kuracji nie przerwę, bo faktycznie skoro są efekty to trzeba tego się trzymać. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez basia65 » 23 sty 2014, o 21:42

Diaro nie ma wątpliwości, że musisz siebie poobserwować i możne warto zapisywać jakie są objawy (bóle, uderzenia i samopoczucie), a wyniki to też dobry pomysł, na razie nie przerywaj kuracji, chyba że gdyby były większe bóle lub lekarz miał inne zdane, trzymam :-bd za pomyślność konsultacji :)
basia65 Obrazek
Avatar użytkownika
basia65
 
Posty: 4138
Dołączył(a): 17 wrz 2013, o 14:52
Lokalizacja: Pomorskie
Wiek: 57
Data operacji: 12 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie macicy i przydatków
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 23 sty 2014, o 23:04

Dzięki kobietki :ymhug:
Póki co kontynuuję terapię, obserwuję a przy okazji poproszę o wyniki. Oby nie było gorzej, w końcu 50-tka na karku to coś musi dolegać :D
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez iwon62510 » 24 sty 2014, o 00:29

Diaro jak się lepiej czujesz i nie masz tych wybuchów X( ..to nie odstawiaj...ja biorę estrofen już 2 rok i też czasem mnie wątróbka pobolewa,też myślałam że to od tego,ale byłam na usg,porobiłam próby wątrobowe i jest oki,więc myślę że możesz wspomóc się hepatilem jak mówi Olikk...ja jeszcze dodatkowo popijam ziółka na wątrobę...i przestaje dokuczać.. :-*
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 24 sty 2014, o 21:46

Iwonko :) a jakie ziółka konkretnie pijesz, może to dobry pomysł żeby się tak wspomóc.
Buchnięcia nie miałam ani jednego już od kilku ładnych dni, zaczęłam marznąc, ale to lepsze niż te pąsy, poty i gorąco.
Dzisiaj kupiłam kolejne opakowanie climea forte a wątróbkę sprawdzę przy okazji.
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez iwon62510 » 24 sty 2014, o 21:54

Diaro ja ogólnie dużo piję,jak już mi się znudzi herbata,czarna,czy zielona to w zielarskim kupuję np.herbatkę na wątrobę,na trawienie,na jelitka,werdin i tak na przemian sobie popijam...chyba pomaga bo wątróbka sie uspokoi.. :D :p
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 24 sty 2014, o 21:58

Dzięki Iwonko, i ja tak zrobię. :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania i wątpliwości dotyczące stosowania terapii hormonalnej



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości