mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Już są po operacji

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 5 mar 2013, o 13:27

Witajcie kochane :kolobok_dance4: W końcu w domciu :kolobok_dance4: bardzo się cieszę,że jestem już z Wami osobiście. Bardzo Dziękuję Cioskowi za przekazywanie wiadomości odemnie :x to naprawdę cudowne uczucie gdy tak leżałam w szpitalu i wciąż otrzymywałam od niej sms-y z odpowiedziami na moje pytanka, pozdrowieniami od Was i wyrazami zainteresowania mną :kolobok_girl_in_love: Ciosku i Wy dziewczynki jesteście cudowne :x
Oj kochane nie było łatwo....naprawdę, jestem osobą o niskim progu bólu dlatego tak pewnie to wszystko odczułam, dzień operacji i noc po niej były dla mnie traumatyczne, nawet morfina nie pomagała :( mam w sobie tyle środków od bólu,że muszę chyba przeprowadzić jakiś detoks bo aż sie boję,że to jeszcze we mnie siedzi, no ale niestety musiałam tyle tego zjeść bo ból był straszny, naprawdę, w nocy pojawiły się wymioty-pewnie po tych środkach na przegłodzony przed operacją brzuch i nie muszę chyba Wam mówić,że trochę ciężkie były do wykonania w pozycji leżącej ;) lewatywę, której się bałam przeżyłam , nie była zła :) , znieczulenie w kręgosłup, dodatkowo na spanie ale obudziłąm się przy końcu operacji ale to też nie było złe, bólu nie czułam w ogóle, tylko szarpnięcia,naciągnięcia, widok igły z nicią w lampie u góry i rozmowy lekarzy ale wcale nie o mnie tylko na luźne tematy :), cewnik założono w narkozie tak,że nic nie czułam, za to wyciąganie już bolało i nabawiłam się pocewnikowego zapalenia :(, miałam wysokie CRP a więc antybiotyk w żyłę a po nim infekcja pochwy brrr ale najgorsze jest to,że wkłuwano mi się kilka razy do kręgosłupa -podobno nie umiałam się odpowiednio ustawić i teraz bardzo boli mnie udo, coś na zasadzie mocnych skurczy, niezależnie czy siedzę, leżę, czy chodzę, lekarz stwierdził,że może to być splot nerwowy i jak nie minie to do lekarza, martwię się o tą nogę, chciałam wrócić tylko z bólem pooperacyjnym a tu coś takiego, ból pojawia się nagle i można tylko stękać bo nic nie pomaga :( przepraszam,że piszę tak chaotycznie ale pewnie czekacie na wieści ode mnie a ja chcę wszystko na raz odpowiedzieć :) w ogóle to powinnam napisać wątku PO OPERACJI ale dopiero teraz o tym pomyślałam, myślę,że mi wybaczycie Syrenki :ymsmug: BUŹKI OBOK SĄ NIEMOŻLIWE !!!!!!! kiedyś na pewno je opanuję, teraz jakoś ciężko znaleźć mi wygodną pozycję do pisania więc muszę coś wykombinować, pozdrawiam Was kochane serdecznie :kolobok_yahoo:
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez olikkk » 5 mar 2013, o 14:09

Myszko witam Cię nareszcie osobiście i cieszę się, że jesteś już po, choć jak piszesz łatwo nie było ... :kolobok_give_heart:
Pisz spokojnie tutaj, jest ok , to Twój wątek więc Twoja historia będzie kompletna ;)
Dopadło Cię coś podobnego jak i mnie po cewnikowaniu, ale dostałaś antybiotyk i powinno być ok :)
Pewnie jeszcze będziesz brała inne specyfiki na podleczenie infekcji, co dodatkowo Ci pomoże :)
Pisałyśmy o tych problemach troszkę w tym wątku



Co do problemów z nogą, to zdarza się zdecydowanie rzadziej, niemniej jednak kilka naszych Syrenek podobne problemy niestety miało
i trzeba to też przeleczyć i cierpliwie poczekać :-?
Z każdym dnie będzie coraz lepiej i tego Ci życzę z całego serca :kolobok_kiss3:
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez magonia24 » 5 mar 2013, o 14:12

Witaj myszko :) dobrze, że juz jesteś. Ja zaraz też się biore za spisywanie relacji
Pozdrawiam :)
magonia24
 
Posty: 648
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:43
Wiek: 0
Data operacji: 26 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: inne
Powód operacji, zabiegu: .
Zakres operacji: .
Wynik HP: .
Terapia hormonalna: .

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez iwon62510 » 5 mar 2013, o 14:23

Myszko,Magoniu teraz z nami po maleńku będziecie dochodziły do zdrówka,tylko na wszystko potrzebny czas i cierpliwość.. :ymhug: :ymhug:
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez wikiam » 5 mar 2013, o 21:51

Myszko życzę Ci szybkiego powrotu do zdrowia i cierpliwości kochana :) wszystko pomalutku się unormuje, zobaczysz :kolobok_girl_smile: Oj nacierpiałaś się...biedactwo, ale teraz juz będzie tylko lepiej, czego Ci z całego serca życzę i pozdrawiam serdecznie :-h :x
Obrazek
Celem życia jest życie z celem....
Avatar użytkownika
wikiam
 
Posty: 398
Dołączył(a): 12 lut 2013, o 17:01
Lokalizacja: Wielkopolska
Wiek: 44
Data operacji: 9 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: guz jajnika lewego
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami
Wynik HP: nowotwór złośliwy jajnika-Krukenberg, przerzut z żołądka
Terapia hormonalna: niewskazana

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez magonia24 » 6 mar 2013, o 11:15

Myszko czy ciebie też nękają zaparcia i wzdęcia jak mnie? Męczę się okrutnie :((
Pa :-*
magonia24
 
Posty: 648
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:43
Wiek: 0
Data operacji: 26 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: inne
Powód operacji, zabiegu: .
Zakres operacji: .
Wynik HP: .
Terapia hormonalna: .

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 6 mar 2013, o 13:01

Witajcie kochane :x Magoniu wzdęcia przeokropne miałam w szpitalu, moje jelita przechodziły prawdziwą rewolucję i bolało mnie tam wszystko, zaparcie dokuczało 2 dni :( , teraz raczej się mi to już unormowało ale mimo wszystko wizyta w toalecie jest niezbyt przyjemna bo jednak trochę muszę się pomęczyć :kolobok_nea: , no ciężko, ciężko nadal u mnie ze wszystkim, najlepiej leżeć....moja blizna jakby trochę mnie piecze, nie wiem czy to normalne?czy też tak miałyście, brzuch nad nią jest zdrętwiały, oponką zawsze miałam swoją :kolobok_girl_haha: więc teraz jest jakaś twardsza i spuchnięta ale to mnie akurat nie dziwi. Jutro idę na zdjęcie szwów i nawet nie wiecie jak to przeżywam, powiedzcie Syrenki czy jest to bolesne, nieprzyjemne :kolobok_to_take_umbrage: ? czytałam wątek o pasie pooperacyjnym, do nas przyszła na drugi dzień po operacji rehabilitantka, pokazała jak go nosić i mam go nosić zawsze gdy chodzę i siedzę przynajmniej na początku, czytałam Wasze opinie ale mi naprawdę o niebo w nim lepiej, brzuch tak nie ciągnie, mogę w miarę prosto :) przemieszczać się po domu ale wieczorem brzuszek był taki drażliwy,że nawet pas mu przeszkadzał :( . Dobrze,że męża ma na razie w domu to dużo mi pomoże, bo samo wybranie córci rano do szkoły trochę mnie kosztowało ach....najbardziej myślę o tym,że to tak wszystko długo będzie trwało, wciąż się zapominam by się nie schylić gwałtownie, usiąć i wstać szybko jak zawsze....nie jestem przyzwyczajona do takiego oszczędzania :( Żałuję,że operacji nie miałam na początku zimy, więcej siedzi się w domciu i człowiek jakoś tak nie przeżywa a teraz u mnie cudne słoneczko za oknem a ja w pozycji najczęściej leżącej :( och dziewczynki wiem,że to wszystko jednak potrwa ale ja jestem z tych niecierpliwych :kolobok_girl_cray3: trzymajcie się kochane :kolobok_party2:
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez iwon62510 » 6 mar 2013, o 13:56

Myszko,Magoniu :-* :-* wiem ,że inaczej jak się tylko czyta, a co innego , jak już to się odczuwa :( ,brzusio po całym dniu zawsze u mnie był nabrzmiały i napuchnięty bardziej,ja szwy miałam wyciągane jeszcze jak ,byłam w szpitalu (byłam 10 dni),nie jest zbyt bolesne,idzie wytrzymać,toszkę nieprzyjemne,ale to pikuś :p ,wszystkie tu mówimy o cierpliwości i niestety nie przyspieszymy regeneracji organizmu. :( .trzeba czasu,Myszko ja też w takim czasie ,jak Ty miałam operację,więc dostawałam szału,że chodziłam w zwolnionym tempie "jak Matrona" przed świętami przy moim ADHD ;) ,ale zdrowie najważniesze,a z Bogiem sprawa ,jak masz w domciu pomoc...cięcie na brzuchu to ciągnie ,a mnie to jeszcze bolała i piekła skóra ,jak bym żelaskiem miała poparzoną,nawet koszulka przeszkadzała,...wszystko minie..CIERPLIWOŚCI...trzeba czasu kochanieńkie.. :-* :-* :x :x
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez laguna » 6 mar 2013, o 16:23

Czesć dziewczynki, ja miałam brzuszek zdrętwiały przez parę ładnych tygodni, a skóra na nim był taka jakby nie moja ;)
Avatar użytkownika
laguna
 
Posty: 1055
Dołączył(a): 15 lut 2013, o 07:32
Wiek: 45
Data operacji: 20 października 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: guz jajnika
Zakres operacji: Usunięcie jajnika
Wynik HP: endometrialny guz jajnika granicznej złośliwości
Terapia hormonalna: Nie

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez cios » 6 mar 2013, o 19:46

Mycho. Mnie ściaganie szwów nic nie bolało. Miałam szew wewnętrzny i jakies tylko dwie nitki po bokach i to było tak, że doktor przyłozył takie diabli wiedza co z prawej strony, szczypnęło, powiedział, że teraz to samo z drugiej strony. Dotknął coś z lewej, poczułam jak jakaś niewidzialna dotąd nitka przelatuje przez ranę, dwie sekundy i było po wszystkim.Nie wiem jaki szew masz jak długi ale naprawdę ulga po ściągnięciu była ogromna. Brzuch tak jak Ci pisałam miałam odrętwiały długo i do dziś jeszcze nie czuję jakiejś takiej przestrzeni około 2 cm nad blizną. Ja to sie cieszyłam, że miałam operację w sierpniu bo nie musiałam sie schylać, nawet żeby buty włożyć, tylko klapeczki i już. A z tym oszczędzaniem sie to lepiej sie przyzwyczaj bo naprawdę jeszcze długa droga cię czeka zanim normalnie będziesz funkcjonować. Mnie to bardzo przeszkadzało, bo do sklepu musiałam iść z kimś. Nie ściągnęłam sama z półki wody w zgrzewce, ziemniaków itp a nawet gdyby mi sie to jakos udało to potem droga w drugą stronę czyli z wózka do bagaznika więc tego po prostu nie robiłam. I moja rodzinka sie przyzwyczaiła, że ja ciężkich zakupów nie robię sama do dziś,a spójrz kiedy miałam zabieg. Ostatnio kupowałam nowy rower i w zdumienie wprawiłam sprzedawcę pytając ile rower waży. Powiedział, że takiego dziwnego pytania to nikt mu jeszcze nie zadawał, a ja na to, że dla mnie ta odpowiedź jest kluczowa, bo więcej niż 15 kg nie dźwigam i już. Oj żebys widziała jaką zrobił minę... :)) Bo przecież my kobiety możemy czołgi pchać i samochód na parkingu przenieść jak sie nie da zaparkować......Mycho ja sie naprawdę oszczędzam do dzis jesli chodzi o cięższe roboty. Okna umyłam dopiero na święta ale firanek nie wieszałam, dziewczyny mi tu troche wtłumaczyły co i jak. I co? Rodzina musiała zawiesić firanki. I zapewniam Cię trzymaja sie na karniszu do dzis i do Wielkanocy wytrzymają. Spokojnie, wypoczywaj sobie, bo oby druga taka mozliwość długo Ci sie nie powtórzyła. Teraz to jest jedyny czas kiedy koło Ciebie moga pochodzić i im dłużej będą chodzic tym bardziej docenia twoją pracę. U mnie wszyscy byli zdziwieni, że rzeczy do prania sie segreguje, że same sie nie wieszają, że talerze ze zmywarki nalezy wyciąnąć przynajmniej raz dziennie. Mop był dla moich domowników wielkim wynalazkiem, dowiedzieli się gdzie leżą ścierki do wycierania kurzu i proszek do mycia zlewu. Nie bój sie nie umrą z brudu i z głodu i nie użalaj sie nad nimi za bardzo. Im więcej teraz Ci pomogą tym bardziej możesz liczyć na ich pomoc za kilka tygodni kiedy wrócisz do formy. A zapewniam Cię wrócisz na pewno.
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez cass80 » 8 mar 2013, o 16:46

Witaj mycho, mogę spytać w jakim szpitalu miałaś operację?
Avatar użytkownika
cass80
 
Posty: 148
Dołączył(a): 6 mar 2013, o 14:48
Wiek: 33
Data operacji: 27 marca 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: rak szyjki macicy Ia1 G2
Zakres operacji: Usunięcie macicy, transpozycja jajników
Wynik HP: OK (Brak komórek rakowych w pobranym materiale)

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez Roszpunka66 » 8 mar 2013, o 18:15

Obrazek Roszpunka Obrazek
Avatar użytkownika
Roszpunka66
 
Posty: 180
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:48
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 40
Data operacji: 30 marca 2009
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 8 mar 2013, o 18:36

oj tak Roszpunko, marzy mi się właśnie taki wiosenny spacerek z wyprostowanym ciałem, bez bólu i okropnego pieczenia :) na razie się nie wybieram bo pogoda u mnie dziś niewiosenna ale przede wszystkim sił na taki spacerek brak :( , w środę minął tydzień od mojej operacji, wiem,że to krótko dlatego czekam na lepsze dni ;;) pozdrawiam :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez Roszpunka66 » 8 mar 2013, o 18:51

Myszko
No sama widzisz, że pogoda i tak nie na spacerki, jakby z myślą o Tobie po prostu ;)
Po niedzieli ma być przez tydzień jeszcze zimowo.
A potem wolniutko przyjdzie wiosna i Twoje samopoczucie akurat też powinno nadejść ;)
A ten ból z dnia na dzień będzie mniejszy.
I jeszcze coś. Ja to po pewnym czasie troszeczkę się przyzwyczaiłam do tego ciągnięcia, a wtedy już mi po prostu tak nie przeszkadzało. I stopniowo nie zauważałam, że ono znika :)
A chodząc prostuj się mimo wszystko. Trochę mocniej piecze na początku, ale szybciej mija.
Wielki buziak dla Ciebie, Świeżynko :-*
Obrazek Roszpunka Obrazek
Avatar użytkownika
Roszpunka66
 
Posty: 180
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:48
Lokalizacja: woj. śląskie
Wiek: 40
Data operacji: 30 marca 2009
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie trzonu macicy
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estradot od 2010r.

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 8 mar 2013, o 20:47

Roszupnko i inne Syrenki już mi wstyd,że ciągle o coś pytam, dociekam :) ale powiedzcie kochane czy oponka, brzuch nad raną bolał Was przy dotykaniu, najbardziej tak po bokach? wolę się upewnić bo taka już jestem... :-ss . Oj Wy tu ze mną macie choć jestem tu od niedawna :kolobok_girl_blum: buziaki !!!
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez vika45 » 8 mar 2013, o 22:25

Mycho boli i jeszcze będzie bolało trochę. Będzie też wokól szwa drętwe. Zawsze boli bardziej po jednej stronie-tam gdzie kończyli cerowanie. Cierpliwości!
VikaObrazek
Avatar użytkownika
vika45
 
Posty: 7195
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:28
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 64
Data operacji: 20 lutego 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium,guz jajnika
Zakres operacji: usunięta macica i przydatki, metodą Richardsona
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50-terapia ukończona

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez olikkk » 8 mar 2013, o 22:31

olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19733
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 9 mar 2013, o 00:27

Dziękuję Syrenki :kolobok_give_heart: ,no to muszę jednak znaleźć w sobie tą cierpliwość ;) ciężko będzie ale nie ma innej rady.... :kolobok_girl_wink:
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez eli-50 » 9 mar 2013, o 17:20

Mycho drażliwe miejsce w okolicy cięcia to normalka. Mnie to dawało się we znaki przez dłuższy czas. Ale wszystko minie i tym się nie przejmuj. Pozdrawiam :-*
eli
Avatar użytkownika
eli-50
 
Posty: 6116
Dołączył(a): 17 lut 2013, o 17:15
Wiek: 0
Data operacji: 11 marca 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy, polipy i cysty na jajnikach
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami i szyjką, pełna narkoza
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: wprowadzona w 5 dobie po operacji (kolejno Climara, Fem 7, Systen 50 ), po 6 latach htz stopniowo odstawiona

Re: mycha74 -nawrót CIN III po konizacji szyjki

Postprzez mycha74 » 9 mar 2013, o 20:45

jak przed chwilą przeczytałam wpis Magoni w swoim wątku to trochę się uspokoiłam, naprawdę :) bo już pomału się bałam,że boli mnie znacznie za długo i jakby mocniej po ściągnięciu szwu, pisałam Wam ,że jestem z tych z niskim progiem i tych mało cierpliwych i dlatego pewnie tak to odczuwam :) bo nic mnie tak nie niepokoi jak ból oponki, wewnątrz której jakby cięły mnie noże :( ale przeczytałam tekst Magoni i o niebo mi lepiej z tą wiadomością :-h
marzenia się nie spełniają - marzenia się spełnia...
Avatar użytkownika
mycha74
 
Posty: 122
Dołączył(a): 20 lut 2013, o 23:09
Lokalizacja: ŚLĄSK
Wiek: 39
Data operacji: 27 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: nawrót CIN III/ CIS po konizacji szyjki macicy- znieczulenie dolędźwiowe
Zakres operacji: usunięcie macicy bez przydatków
Wynik HP: OK

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości