Terapia hormonalna po usunięciu macicy - czy się obawiać ?

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 3 gru 2013, o 09:28

Okropność nad okropnościami. Tylko u Ciebie mi to wyglada na typowe uderzenie gorąca które przy htz nie powinno występować. Nie powinno, ale....Mnie dodatkowo piekła i swędziała twarz potwornie. A potem spuchłam na japie jeszcze. Teraz jakby lepiej ale nie myję sie nawet wodą tylko phisiogelem, stosuje tez taki sam krem i powiem, że cena tego drugiego nie idzie w parze z jakością. Nienawidze jak mi sie nie wchłania krem i na twarzy zostaje taka warstwa a ten nawilżający ani mysli sie wchłaniać i to mi sie nie podoba. Nie wiem Ismeno co Ci poradzić bo sama wiesz ile ja sie z tym bujałam. W moim przypadku leki antyhistaminowe i te kosmetyki spowodowały zmianę
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez ismena » 3 gru 2013, o 10:06

Myślę że nic nie poradzimy, tak ma być i już. X( na szczęście u mnie nie jest to alergiczne, uczuleniowe czy inne jakies tam. Typowe uderzenia gorąca, ale z tak czerwoną gębą że szok. Najgorsza to jest ta siatka naczynek na wierzchu, jakbym miała twarz pokrytą czerwona pajęczyną !!!!!!!! ale mija i wyglądam potem "normalnie" ( o ile w ogóle mój wygląd można nazwać normalnym ;) ).

No właśnie, teraz się zastanowiłam - skoro biorę typowe HTZ to dlaczego skutkiem ubocznym ich brania jest właśnie to co mają niwelować ??? Niby ja biorę na co innego, tzn. z innego powodu, ale ........
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez magonia24 » 3 gru 2013, o 15:45

Ismeno a może za dużo tych hormonów? Ja się nie znam na nich za bardzo ale wiem, ze zarówno niedobór jak i namiar jest niepożądany.
Pa:)
magonia24
 
Posty: 648
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:43
Wiek: 0
Data operacji: 26 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: inne
Powód operacji, zabiegu: .
Zakres operacji: .
Wynik HP: .
Terapia hormonalna: .

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez ismena » 3 gru 2013, o 16:52

Magoniu, szczerze mówiąc to ja tez się nie znam, ale póki nie leci dołem (odpukać), to może jakoś przeżyję. Ale niewątpliwie temat do zastanowienia, jak będzie częściej to już nie będzie takie "śmieszne".
ismenka
Avatar użytkownika
ismena
 
Posty: 5509
Dołączył(a): 13 cze 2013, o 13:43
Lokalizacja: pd. Mazowsze
Wiek: 54
Data operacji: 14 kwietnia 2014
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: obfite miesiączki, niedokrwistość z niedoboru żelaza i kwasu foliowego, mięśniaki
Zakres operacji: amputacja trzonu macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: Najpierw Orgametril potem Activelle w celu całkowitego wyeliminowania miesiączek - po 4 mies.brak zadowalających efektow. po operacji nic nie biore

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 3 gru 2013, o 20:26

I jak tak poczytam, to przerażenie dopada o co tu chodzi. W tym wszystkim moje szczęście, że mnie tylko wali ciepło i czasami wylezą mi też poty. Jakoś powoli do tego się przyzwyczajam i liczę, że to za jakiś czas mi zelżeje. Dzisiaj rozmawiałam z koleżanką (też Syrenką taka sama jak ja, ma jajniki i 49 lat, kilka lat po operacji) i nie ma żadnych objawów meno :( I gdzie tu sprawiedliwość. :-\
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 3 gru 2013, o 20:36

Ja dzis Diaro znowu uslyszałam, że robie najwiekszą glupotę na świecie biorąc hormony bo kazda kobieta przejść musi bez wspomagaczy...i jak zachoruje to sama sobie na to zapracowałam. I powinnam brać soyfem a nie truć sie dodatkowo. No i znowu zrobiło mi sie niemilo. Kolezanki rozmawiały o klimakterium i tak sie właśnie dowiedziałam. Ja już w ogóle się nie odzywam bo wygląda tak jakbym naprawde była różowym hipopotamem
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez Diara » 3 gru 2013, o 20:49

I jak znam życie Ciosku, to mądrzyły się panie, które nie mają z tym problemu ... Ja w pracy jakoś o tym nie rozmawiam, nie ma na to czasu i dzięki Bogu, bo w takim babińcu raczej trudno o szczerość i zaufanie. Mam na to mnóstwo przykładów dot. innych dziedzin życia jakie są fałszywe i obłudne, więc o tak intymnych tematach nie chciałabym nawet z nimi rozmawiać, a tym bardziej słuchać "dobrych" rad. Wystarczy jak np. słyszę jak się zachwycają np czyjąś nową fryzurę ( a wg mnie ta fryzura jest okropna)albo nowym ciuchem ( a osoba wygląda jak strach na wróble) ...
Obrazek
Avatar użytkownika
Diara
 
Posty: 2569
Dołączył(a): 18 kwi 2013, o 19:59
Lokalizacja: woj.warmińsko-mazurskie
Wiek: 54
Data operacji: 10 kwietnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy i jajowody
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Estrofem - tabl. przez 6 m-cy, od lutego NIC i jest o.k.

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez vika45 » 3 gru 2013, o 21:39

Tak, najlepszy Soyfen a ja nie mogę nic z soją, Remifemin samodzielnie ponoć wolno brać pół roku....bla, bla....
wszystkie mądre.Moja mama brała plasterki ponad 10 lat, po kolejnych 15 niebrania załapał raka szyjki teraz mając lat 78 czasami miewa uderzenia!! Ponieważ mam szanse dziedziczenia po niej to raka już nie załapię, plasterki na razie ponad rok a wspólne są czasami bywające uderzenia :))
Nikogo nie oceniam a skoro ktoś lek wymyślił a doktorek przepisał należy je brać. A babulony niech se gadają! Zawsze można się pochwalić,że plasterki biorę antykoncepcyjnie bo mam bogate życie seksualne a nie wypada w tym wieku zaciążyć :D Oj ale to też be......
VikaObrazek
Avatar użytkownika
vika45
 
Posty: 7195
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:28
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 64
Data operacji: 20 lutego 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium,guz jajnika
Zakres operacji: usunięta macica i przydatki, metodą Richardsona
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50-terapia ukończona

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez iwon62510 » 3 gru 2013, o 21:46

Viki takich mondralińskich na temat hormonów to i ja się nasłucham,że tylko same choroby od tych prochów są...Wandziu miałam Ci napisać,że ja też biorę estrofem...już trzeci rok zaczęłam,chociaż mam jeden jajnik..mój gin powiedział,że to tak dla odciążenia jajnika co by się za szybko nie wyczerpał...nie mam rzadnych uderzeń gorąca,ani wypieków...czasem jak przychodzi czas okresu to zawiasy bardziej bolą..
Obrazek usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
Avatar użytkownika
iwon62510
 
Posty: 3827
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:04
Lokalizacja: łódzkie
Wiek: 51
Data operacji: 1 marca 2011
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniakowata macica
Zakres operacji: usunięcie macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: HTZ Estrofem..2,5 roku...teraz przerwa

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez moniks » 3 gru 2013, o 23:29

witajcie widzę że temat htz nadal aktualny,ja nadal męczę się z moim Fem7 jakoś nie możemy się polubić gdyby nie ten klej ehhhhh :( .Mnie lekarz też nie chciał dać hormonów zaraz po operacji myśleliśmy że się obejdzie bez terapii ale jak same widzicie nie udało się no miała to być krótka kuracja hormonalna na wyrównanie usokojenie organizmu ponieważ jak to powiedział ,,taka drastyczna operacja w pani wieku jest szokiem dla organizmu,, i miała rację,teraz proponuje odstawienie hormonów nawet próbowałam brać tylko Vagifem 10 mikrogramów ale niestety. :( a co do ziołowych preparatów to wydaje mi się że przy małych problemach mogą pomóc,,,,,,jeszcze jedno któraś z was pisałą że takie uderzenia gorąca poty zimno itd.itd. trzeba przetrzymać bo tak widocznie ma być,ja pytałam o to lekaża i powiedział ze po to są leki żeby sobie pomagać a nie męczyć się ponieważ niektóre dolegliwości należy leczyć szczególnie w młodym wieku :) no jak by na to nie patrzyć menopauza nie pojawia się raczej kiedy się ma 30 lat ;) pozdrawiam wszystkie dobrego samopoczucia życzę
Avatar użytkownika
moniks
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 17:03
Wiek: 0
Data operacji: 6 grudnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Torbiele jajnika mięśniak macicy, endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy wraz z przydatkami
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Fem7

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez magonia24 » 3 gru 2013, o 23:38

Zgadza się moniks w twoim wieku HTZ (jeśli nie ma przeciwwskazań) jest konieczna. Tu nawet nie chodzi o te uderzenia tylko prawidłową gospodarkę hormonalną, która reguluje jak wiesz wiele innych funkcji organizm.

W moim wieku(operację miałam mając już 51 lat) menopauza już pukała do drzwi (choć miałam regularne okresy) i być może dlatego łatwiej ją znoszę bez HTZ. Dlatego nie powinnaś mieć rozterek jedynie próbować dobrać odpowiednią kuracje :)
POZdrawiam
magonia24
 
Posty: 648
Dołączył(a): 2 lut 2013, o 16:43
Wiek: 0
Data operacji: 26 lutego 2013
Metoda operacji, zabiegu: inne
Powód operacji, zabiegu: .
Zakres operacji: .
Wynik HP: .
Terapia hormonalna: .

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez wanda77 » 5 gru 2013, o 13:56

Moniu mój doktorek tez mi zaproponował odstawić estronem na próbę bo ja mam zawroty głowy. A ja uważam że sie nie da bo jak się kończył 6 tydzień po zastrzyku z hormonami to miałam uderzenia gorąca i poty i spać nie mogłam i problemy z zawrotami i ostrością widzenia. :( . Wczoraj mnie oświecił taka wizja w dodatku mam podwyższony wynik d-dimerów. i klops ja oszaleje chyba. chciałabym żeby tylko ta głowa się tak nie zawracała bo jest to uciążliwe.
Trochę wczoraj panikowałam że nie potrzebnie mnie operowali lepiej było wycinać po kawałku może chociaż kawałeczek jajnika mogli zostawić?!
Całuski dla was słoneczka.
Avatar użytkownika
wanda77
 
Posty: 314
Dołączył(a): 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez moniks » 8 gru 2013, o 23:23

Przegrałam z plastrami Fem7 ale w zasadzie na co mogłam liczyć przy uczuleniu na klej.Cztery godziny po naklejeniu plastra i już czerwony placek piecze drażni nawet w miejscu gdzie nigdy nie naklejałam czystym zdrowym i lipa. W piątek na noc nakleiłam a rano w sobotę musiałam odkleić i przykleić nowy gdzie indziej,nie wiele to pomogło bo już swędzi jak ja z tym plastrem do soboty wytrzymam nie mam pojęcia. :(( nie wiem czy to można tak odrywać i naklejać byle kiedy w końcu to lek prawda :-\ gdyby ten mój doktorek był bliżej to poszła się poradzić a tak jedź 100km
Do tego tak okropnie się ostatnio czuję o bólach kości nawet nie wspomnę,zero koncentracji nawet nie nie mam siły filmu obejrzeć a głowa boli oj boli Do kościoła dziś nie poszłam bo gorąco i słabo cały dzień :(( ale różaniec odmówiłam może mnie tam na górze zrozumieją.
Pewno powiecie ze to przez pogodę że wiatry,,,ja już znam trochę reakcje mojego organizmu i teraz to na pewno nie wina pogody no może troszkę ale większością to hormony....nie wiem co mam robić nie mam już siły do tego.
Jednak postaram się uśmiechać :) bo nie chcę znowu wpaść w jakiś dołek więc uśmiecham się do Was SYRENKI i SPOKOJNEJ NOCY ŻYCZĘ :) :-*
Avatar użytkownika
moniks
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 17:03
Wiek: 0
Data operacji: 6 grudnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Torbiele jajnika mięśniak macicy, endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy wraz z przydatkami
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Fem7

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez cios » 9 gru 2013, o 08:58

Moniks a zastrzyku nie da rady wziąć? Mnie doktorek chciał przepisać tez tabletki bo marudze strasznie wiec jakies wyjście może i by sie znalazło. Chyba, że widzi jakieś przeciwwskazania. Nie wiem co Ci poradzic ale podobno zawsze jest jakies rozwiązanie i tej wersji sie trzymajmy....
Avatar użytkownika
cios
 
Posty: 2197
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 20:00
Lokalizacja: Podkarpacie
Wiek: 53
Data operacji: 16 sierpnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy z przydatkami, znieczulenie ogólne
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: climara 50 przez 1,5 roku w styczniu lekarz zdecydował się na femoston, a potem na estrofem... a teraz sobie sama odstawiłam hormony i...

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez basia65 » 9 gru 2013, o 10:45

Moniks zgadzam się z Cioskiem jakieś rozwiązanie musi przecież być, to chociaż zadzwoń do doktorka, pewnie coś poradzi albo umówi na wizytę, pozdrawiam :) :ymhug:
basia65 Obrazek
Avatar użytkownika
basia65
 
Posty: 4138
Dołączył(a): 17 wrz 2013, o 14:52
Lokalizacja: Pomorskie
Wiek: 57
Data operacji: 12 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki macicy
Zakres operacji: usunięcie macicy i przydatków
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez vika45 » 9 gru 2013, o 11:03

Moniks a nie masz szans na wizytę u innego bliżej domku? Terapię zalecić może inny a do kontroli pooperacyjnej chodzisz do swego. Ja tak robię bo szkoda mi kasy na wizytę po receptę
VikaObrazek
Avatar użytkownika
vika45
 
Posty: 7195
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:28
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 64
Data operacji: 20 lutego 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium,guz jajnika
Zakres operacji: usunięta macica i przydatki, metodą Richardsona
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50-terapia ukończona

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez wanda77 » 9 gru 2013, o 13:09

Moniks doskonale cie rozumie, htz w naszym wieku powinno być dobrane idealnie bo przecież jesteśmy młode i to jest sztuczna wywołana chirurgicznie menopauza. :( . Jak tez cały czas szukam idealnego rozwiązania bo mam te zawroty głowy ( nie chwaląc sie 2 dni nie miałm) . Nie wiem co jest grane szukanie na oślep rozwiązania mnie wnerwia bo codzienność jest męcząca. jak człowiek niedomaga to jest zły. Ja w czwartek rozmawiałam z doktorkiem przez tel i kazał mi powtórzyć badanie d-dimerów i przesłać (on nie wie czemu te zawroty głowy ale obstawia zakrzepice żył a mam podniesione wyniki). a co do htz w zaszczyku to ja sie dobrze czułam po nim po operacji . może to jest rozwiązanie . A zażywałaś tabletki ? całuski :x
Avatar użytkownika
wanda77
 
Posty: 314
Dołączył(a): 26 lis 2013, o 14:00
Wiek: 37
Data operacji: 20 sierpnia 2013
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Zakres operacji: radykalna operacja wycięcie jajników, węzłów , oraz macicy
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: estrofem

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez vika45 » 9 gru 2013, o 14:51

Właśnie wygrzebałam stare wyniki-didimery miałam 575 norma do 500. nawet nikt nie zwrócił uwagi, mówiąc że to marne przekroczenie.Po roku miałam388 a to,że miałam zakrzepicę wykazało USG choć ja tego drobiazgu nie zauważyłam. :)) Mówią,że ważniejsze jest INR ale ja nie doktor a obserwuję ojca po ostrej zakrzepicy i dwóch zatorach płucnych. Plastry biorę i nic się nie dzieje a 12 lat brałam tabletki anty.
VikaObrazek
Avatar użytkownika
vika45
 
Posty: 7195
Dołączył(a): 10 lut 2013, o 22:28
Lokalizacja: Trójmiasto
Wiek: 64
Data operacji: 20 lutego 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: przerost endometrium,guz jajnika
Zakres operacji: usunięta macica i przydatki, metodą Richardsona
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50-terapia ukończona

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez moniks » 9 gru 2013, o 23:28

Dziękuję wam za porady :) to ładnie z waszej strony
Ja nie mogę skakać tak z jednego lekarza do drugiego ponieważ jestem bardzo skomplikowanym przypadkiem i zapoznać się z moją historią choroby następnemu lekarzowi było by trudno ten obecny jest już obeznany ze wszystkim po za tym muszę się go trzymać bo pracuje w klinice a to też jeest ważne,tutaj to mogę co najwyżej innego o receptę poprosić.Tabletki nie przejdą nie ma szans bo już mam wystarczająco zniszczony żołądek o wątrobie nawet nie chcę myśleć ale czego można się spodziewać po sześciu narkozach :) nie napisałąm dokładnie wszystkiego o sobie bo po prostu nie mam siły pisać co się ze mna działo od kiedy skończyłam 8 lat
Jak już kiedyś wspomniałam że książkę mogła bym napisać na ten temat,tak że piszę co aktualnie mnie trapi i wasza pomoc jest mi przydatna.
Pozdrawiam wszystkie syrenki
Avatar użytkownika
moniks
 
Posty: 1199
Dołączył(a): 1 sie 2013, o 17:03
Wiek: 0
Data operacji: 6 grudnia 2012
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Torbiele jajnika mięśniak macicy, endometrium
Zakres operacji: usunięcie macicy wraz z przydatkami
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Fem7

Re: Terapia hormonalna po operacji - czy się obawiać ?

Postprzez olikkk » 9 gru 2013, o 23:53

Moniks tak się zastanawiam, czy czasem da Ciebie nie byłby najlepszy żel :-?
Tabletki i plasterki odpadają, zastrzyki mają zbyt długotrwałe działanie, więc trudno ryzykować,
a żel podajesz sobie codziennie i możesz regulować dawkę w zależności od samopoczucia.
Zobacz co piszą o żelach.



Może to byłby dobry pomyśł :-\
Warto spróbować :)
Pozdrawiam Cię cieplutko :-*
olikkk
Avatar użytkownika
olikkk
Glowny Moderator
 
Posty: 19737
Dołączył(a): 1 gru 2012, o 15:55
Lokalizacja: Śląsk
Wiek: 0
Data operacji: 23 lutego 2010
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki macicy
Zakres operacji: Usunięcie macicy z przydatkami
Znieczulenie dolędźwiowe
Wynik HP: OK
Terapia hormonalna: Systen 50
od kwietnia 2010 roku
Na wyraźne efekty czakałam ok 2 miesięcy

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Pytania i wątpliwości dotyczące stosowania terapii hormonalnej



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości