Wszak organizm przystosowuje się do zmian i odstawienie hormonów nie zawsze musi mieć negatywne skutki. Moja znajoma, też syrenka, brała hormony przez dwa lata po operacji po czym odstawiła. Czuła się tak samo jak w czasie gdy je brała
Trzymaj się

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

"dostosują się do zmieniającego się świata" 
a nawet zaczęłam się dostosowywać do leku stwierdziłam że może to ja powinnam się dostosować do leku a nie lek do mnie i tak zrobiłam,,,na wizycie u lekarza powiedziałam co robię nie nakrzyczał na mnie ale powiedział zdecydowanie że tak robić nie wolno bo robię sobie szkodę i może się to odbić na moim zdrowiu,,,więc i wam takie eksperymenty odradzam,,,wczoraj wieczorem przykleiłam ten Fem7 z poczatku było ok nawet jakiś film obejrzałam ale noc była tragiczna wszystko się we mnie trzęsło pomijając zabawę w ciepło zimno,budziłam się chyba z 8 razy było to nie do zniesienia jednak tłumaczyłam sobie że to jest szok dla organizmu nowy lek,więc jak widzicie nastawienie
no niestety rano było trochę lepiej trochę
nie wiemjak to dalej będzie wyglądało / mogę wam jeszcze tyle powiedzieć że mam zaleczone napady toniczno-kloniczne złożone i usuniętego guza mózgu więcej na temat swojego zdrowia nie dotyczącego ginekologi nie chcę pisać mam nadzieję że mnie rozumiecie,no aktualnie jestem zdrowa pomijając problemy brzuszne / tak przeważnie w momęcie kiedy druga osoba dowiaduje się o moich byłych napadach i o guzie to po prostu się odwraca i już nie chce utrzymywać znajomości ze mną nie wiem jak wy,,,,,,,,,,,,dlatego nie pisałam o swoich problemach w przeszłości / strasznie długi ten post się zrobił pozdrawiam was ciepło
Cieszę się ,że się przełamałaś i odważyłaś się tu troszkę więcej napisać
Dziewczyny bardziej Cię zrozumieją i z pewnością okażą swoje wielkie serducha

Bulbinka
My przyjmujemy każdego z całym dobrodziejstwem i o nas możesz być całkowicie spokojna
zawsze możemy, więc trzymaj się nas i mam nadzieję, że będzie dobrze 

Naprawdę zdziwiło by Was podejście niektórych ludzi do osób właśnie takich jak ja,,,jeden przypadek który mnie spotkał to było kiedy koleżanka (?)jeszcze z podstawówki która dała mi wprost do zrozumienia iż nie życzy sobie mojego towarzystwa,,, naprawdę na ten temat można by książkę napisać
Ja nie rozczulam się nad sobą jestem zdania że są ludzie którzy naprawdę cierpią i potrzebują pomocy a ja powinnam się cieszyć z tego co mam a nie rozpaczać
Przepraszam jeżeli was zanudzam takimi sprawami
,,,,Jednak jeżeli uczulenia nie będzie to odpukać może uda się z tą fem7
jak na razie jestem dobrej mysli zobaczę jeszcze jak prześpię tę noc bo w ostatnią źle spałam budziłam się co jakiś czas / tyle na marudziłam wam że aż mi głópio
pozdrawiam was bardzo
iżycze spkojnego weekendu

usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..





bardzo cieszy mnie wasze wsparcie szkoda że trafiłam tu tak późno przed operacją też potrzebowałam wsparcia i jak by to powiedzieć odwrócenia uwagi od problemu a wątek ,,Nie jesteś sama porozmawiajmy,,
jest bardzo dobrym pomysłem,inne wątki zresztą też.
więc po cichu powiem że chyba się przyjęły,chyba nie dostanę uczulenia bo jak nie pojawiło się do tej pory to
,,,zabawa w ciepło zimno też trochę odpuściła,nerwy nie bardzo ale daję radę nom i śpie spokojniej dziewczyny może się uda prawda / a przy lekach przeciw padaczkowych tak jak pisałam chorobę tą mam zaleczoną nie wyleczoną bo całkowicie wyjść się z tego nie da I NIE BIORĘ ŻADNYCH PSYCHOTROPÓW !! / i tak jak pisała(chyba) olikkk jest większy problem z dopasowaniem hormonów przysadka mózgowa i luteina nie lubią się
oj nie,któraś pytała mnie (tyle was jest że po prostu nie pamiętam chyba zrobię sobie spis) czy ginekolog wie o mojej przeszłej chorobie,oczywiście że wie inaczej to leczenie nie było by mozliwe.Oj znowu się rozpisałam
tak jak wam mówię to jest temat rzeka a ja po prostu nie mam się z kim tak po prostu wygadać .
ja ide już

bo zakładałam że wie o wszystkim
) że nowe plasterki Cię polubiły, na co wszystko wskazuje 

) każdego dnia, żeby widzieć jak się zmniejsza ich częstotliwość
Taki był zamysł naszego gadulca 

Bulbinka

i tak jak ostatnio powiem wam po
po cichu żeby nie zapeszyć
bo plasterki Fem7 chyba się przyjęły uczulenie jak na razie nie pojawiło się ale jeszcze może pokazać bo tak miałam z tymi plastrami oesclim 50 niespodziewanie uczuliły więc
. Teraz zaczerwienienia większego nie widzę,kupiłam balsam regenerujący naskórek Oilan forte i smaruję nim te miejcsa gdzie będę kleiła nastepne plastry i tak jak któraś pani mi poradziła nie moczę się w płynach czy też solach do kapieli
to faktycznie nie służy.Co do samopoczucia to nerwy i zabawa w ciepło zimno jeszcze mnie nie opuściła wczoraj było mi tak gorąco że miałam różowe policzki a serce chciało uviec tak szybko biło
wi ec nie wiele zrobiłam w domu bo i jak,wieczorem chciałam napisać do was ale nie miałam siły ani czytać ani pisać.
pozdrawiam was
dziękuję za wsparcie cieszę się że spotkałam takie osoby jak wy 
Powrót do Pytania i wątpliwości dotyczące stosowania terapii hormonalnej
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości