przez SoniaD » 1 gru 2025, o 22:24
Opisałam się i się nie zapisało 🫤
To jeszcze raz 😁
Mija mi pierwszy dzień w domku, ( 3-4 doba po operacji) osłabiona jeszcze bardzo jestem, ale staram się wstawać co jakiś czas i parę kroków zrobić. Nawet sobie kaszę mannę z jabłkiem zrobiłam😜
Jelita w miarę się uspokoiły, coś pobulgocze i tyle.
I choc tyle się Was oczytałam, to nadal nic nie wiem. Nie podnoszę niczego - tak- to wiadomo.
1) czy mogę się schylać - włożyć skarpetki albo sięgnąć do dolnej szuflady? Dziś zupę na patelni podgrzałam, bo bałam się schylić po rondelek 🤣
2) co z siadaniem, np. przy stole. Miałam operację transwaginalną ze wsparciem laparoskopowym, niedawno dopiero wyczytalam, że najlepiej po niej nie siadać szybko. A mnie i ginekolog, i położne już pierwszego dnia kazały siedzieć i nóżkami machać na łóżku. To jak to jest?
3) podnoszenie rąk? Mogę sięgnąć do szafki np.po szklankę? Oczywiście, bez wspinania się, tylko tak trochę ponad głową?
4) jak z tym chodzeniem? Dziś może ze 400 kroków zrobiłam, a i tak wzięcie prysznica było największym wyzwaniem😅
5) no i kawa, mogę już wrócić do picia?
Podpowiedzcie jak to u Was było, pliiiiss!