Witam wszystkich!
Jestem 4 dni po operacji z użyciem robota. Niepokoją mnie bolesne przelewania w brzuchu i biegunka.
Spodziewałam się raczej zaparć. W szpitalu jadłam normalnie 1ego dnia. Drugiego dnia już podczas śniadania dostałam bolesnego skurczu jelita. Pochodziłam troche i przeszło. Po obiedzie poszłam do kibelka, bez bólu.
Po powrocie do domu zauważyłam że często przelewa mi się w brzuchu, szczególnie po jedzeniu. W kibelku byłam jeszcze przed śniadaniem a po śniadaniu ( tost z herbatą ) musiałam natychmiast uciekać do toalety - biegunka.
Szczerze mówiąc, to przestałam jeść ze strachu. Na głodzie nie mam tego problemu.
Wiem, że jest kilka możliwości tego stanu rzeczy, np antybiotyk który dostałam w trakcie operacji, leki, narkoza. Rozumiem też, że jelita muszą się na nowo ułożyć. Boję się jednak że to może być jakaś infekcja ( w szpitalnej toalecie nie było przez jakiś czas mydła ale używałam antybakteryjnych chusteczek i żelu ).
Czy któraś z Was miała takie doświadczenia?
Dzięki
