szczera rozmowa o seksie po operacji

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Marzena17 » 9 lis 2024, o 18:47

Asiu,
Bardzo prawdopodobne, że brakuje Ci hormonów. Powinnaś iść do swojego ginekologa i powiedzieć o Twoich problemach.
Przepisze Ci plastry Systen 50, pokleisz ok. 4,6 tygodni i wróci dobry nastrój, nawilżanie pochwy i cudowny seks. Ja tak mam, ale kleję plastry Systen 50. Nie masz przecież przeciwskazań do stosowania hormonalnej terapii zastępczej.
A po 50 często jest tak, że jajniki nie pracują po usunięciu macicy.
7 tygodni po operacji, to bardzo mało, z czasem będzie lepiej i wrócisz do lepszego życia niż przed operacją. :x
Marzena17
 
Posty: 2957
Dołączył(a): 11 maja 2019, o 20:32
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiek: 49
Data operacji: 24 maja 2019
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki, krwotoczne miesiączki.
Zakres operacji: Macica i jajniki.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Od lipca '21 System 50. Oekolp forte, Gynoflor 2 miesięce po operacji. Qlaira rok i 4 miesiące przed operacją.

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez CichoSza » 9 lis 2024, o 19:54

ASAJ75, niestety to nie do końca tak. Nawet nie wiesz, jak bardzo zazdroszczę kobietom, które mówią, że nie odczuwają żadnej różnicy we współżyciu. Mnie również wydawało się, że nic się nie zmieniło, a tymczasem lekarz uświadomił mnie ostatnio, że mam krótki kikut pochwy - jak pokazał na palcach, to nie wiedziałam, czy mam zemdleć, czy płakać. Przeżywam przez to w głowie piekło. Wspomagam się, żeby jakoś sobie pomóc, zamierzam też jak najszybciej umówić konsultację u fizjoterapeutki uroginekologicznej. Mam 34 lata, chcę móc jeszcze normalnie współżyć. Według lekarza jest to możliwe, ale już nie wszystkie pozycje. Dla mnie to był cios. Nie pisz więc, proszę, że seks jest tylko w głowie. Są pewne rzeczy, na które nie mamy wpływu.
Avatar użytkownika
CichoSza
 
Posty: 333
Dołączył(a): 4 sty 2024, o 18:51
Wiek: 35
Data operacji: 5 grudnia 2023
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G2 1A
Zakres operacji: wycięcie macicy, szyjki i przydatków
Wynik HP: rak trzonu macicy G1 1B
Terapia hormonalna: brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez ASAJ75 » 10 lis 2024, o 11:31

Oczywiście że nie do końca. Bywa że anatomicznie coś się zmienia, ale to rzadkie przypadki. Jednak dużo zależy od naszego nastawienia, od otwartości, czasu jaki mamy na zbliżenie, tego co czujemy do drugiej osoby. Mój mąż nie rozumie na przykład że jak się o coś pożremy przy obiedzie, nie gadamy do wieczora to ja tegoż wieczora nie mam ochoty na zbliżenie. No nie mam, bo w danej chwili bym go wytargała za ucho a nie czule dawała mu buzi. Zawsze mu tłumaczę że gra wstępna to cały nasz dzień.
No i tak jak pisałam, bywają zbliżenia że jest jak kiedyś, a bywają takie, jakby ciało było nie moje. Ale… myślę że i zupełnie zdrowe kobiety tak miewają.
Faktem jest, że od momentu docięcia jajników i mojej menopauzy mój mąż musi się mocniej starać.
Asia jest trochę w żałobie mam wrażenie po macicy. Poza tym sex zawsze był drogą do macierzyństwa, a nie radością samą w sobie. Może tu jest problem?
Jak się Asiu nadal nie będzie układało wizyta u fizjoterapeuty konieczna. I u psychiatry też. Ale będzie dobrze, zobaczysz, większość z nas w pierwszych tygodniach po operacji na coś marudziła, a teraz jest już ok. Daj sobie czas.
ASAJ75
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 10 lip 2022, o 17:56
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiek: 50
Data operacji: 5 lipca 2022
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Rak trzonu macicy G3
Zakres operacji: Usunięcie macicy, jajowodów -22.03.22, jajników, węzłów chłonnych-05.07.22
Wynik HP: W jednym z 13 usuniętych węzłów przerzut nowotworu
Terapia hormonalna: Nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 11 lis 2024, o 21:37

Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez ASAJ75 » 11 lis 2024, o 23:35

Do fizjoterapeuty ginekologicznego lub urologicznego, i jeden i drugi specjalizuje się w tym samym właściwie. Od nich dowiedziałam się jak siadać, jak wstawać z łóżka, znaczenie ma nawet jak siadamy na toalecie i w jakiej pozycji oddajemy mocz lub stolec. Generalnie, w większości przypadków robimy to źle, nawet gdy jesteśmy zdrowie.

Piszesz, że lekarze Cię spacyfikowali…Pewnie tak, ale pamiętaj, że oni podejmują decyzję na podstawie tego co mogą Ci zaoferować najbliżej siebie i co w danym momencie ma być dla Ciebie najlepsze. Nie informują , że w ośrodku 500 km dalej można inaczej.

Asiu, nie płacz nad rozlanym mlekiem. Już tego nie zmienisz. Zaakceptuj siebie bez tego narządu, pomóż sobie hormonami i terapiami. Wierz mi, że będzie lepiej. Potrzebujesz tylko cierpliwości i czasu.

Trzymam za Ciebie kciuki!
ASAJ75
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 10 lip 2022, o 17:56
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiek: 50
Data operacji: 5 lipca 2022
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Rak trzonu macicy G3
Zakres operacji: Usunięcie macicy, jajowodów -22.03.22, jajników, węzłów chłonnych-05.07.22
Wynik HP: W jednym z 13 usuniętych węzłów przerzut nowotworu
Terapia hormonalna: Nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez CichoSza » 14 lis 2024, o 16:30

|ASAJ75, mnie lekarz powiedział, że ponoć krótki kikut pochwy ma 90% pacjentek po operacji. Uspokajał. Ale na co to uspokajanie, skoro jako kobieta czuję się okaleczona... Problem nie jest w mojej głowie. Mam nieco obniżone libido, ale ochota ciągle jest. Tylko co z tego, skoro może być problem z normalnym współżyciem. Jestem już umówiona do fizjoterapeutki. Mam nadzieję, że pomoże mi jakoś "podratować" temat.
Avatar użytkownika
CichoSza
 
Posty: 333
Dołączył(a): 4 sty 2024, o 18:51
Wiek: 35
Data operacji: 5 grudnia 2023
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G2 1A
Zakres operacji: wycięcie macicy, szyjki i przydatków
Wynik HP: rak trzonu macicy G1 1B
Terapia hormonalna: brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez ASAJ75 » 14 lis 2024, o 23:06

No to ja na szczęście nie mam tego problemu. Jestem w 10%- chociaż z tym🤪. Ale libido bez jajników niestety przysiadło. Ale staram się…
ASAJ75
 
Posty: 1331
Dołączył(a): 10 lip 2022, o 17:56
Lokalizacja: Zielona Góra
Wiek: 50
Data operacji: 5 lipca 2022
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: Rak trzonu macicy G3
Zakres operacji: Usunięcie macicy, jajowodów -22.03.22, jajników, węzłów chłonnych-05.07.22
Wynik HP: W jednym z 13 usuniętych węzłów przerzut nowotworu
Terapia hormonalna: Nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Marzena17 » 16 lis 2024, o 17:49

Asia 74 musisz sobie dać czas na żałobę po stracie. Ja pozwoliłam sobie wyciać jeszcze jajniki i szyjkę, ech...dałam się wykołować.
Ale, jak słusznie napisała Asaj, mleko się rozlało...trzeba teraz szukać dla siebie najlepszych rozwiązań, radości, drobnych przyjemności. Z czasem będzie lepiej, tylko daj sobie szansę i walcz o siebie. Bardzo dobrze, że idziesz do psychologa, bo potrzebujesz kogoś, kto pomoże Ci odnaleźć się w ,nowym' ciele.

Możesz iść do jakiegokolwiek ginekologa i powiedzieć o swoich problemach. Ja od operacji chodzę do naszej przychodni na NFZ i czuję się ardzo dobrze zaopiekowana. Wcześniej leczyłam się prywatnie.

Trzymaj się i dużo zdrówka :ymhug: :x
Marzena17
 
Posty: 2957
Dołączył(a): 11 maja 2019, o 20:32
Lokalizacja: Mazowieckie
Wiek: 49
Data operacji: 24 maja 2019
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: Mięśniaki, krwotoczne miesiączki.
Zakres operacji: Macica i jajniki.
Wynik HP: Ok
Terapia hormonalna: Od lipca '21 System 50. Oekolp forte, Gynoflor 2 miesięce po operacji. Qlaira rok i 4 miesiące przed operacją.

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 17 lis 2024, o 12:50

Moje kochane, czuję się coraz gorzej... Trafiłam na sor szpitala psychiatrycznego (a nigdy nie miałam takich problemów). Dostałam sympramol. Trochę pomaga, ale nadal myśli wracają, ataki histerii z płaczem, i poczuciem totalnej beznadziei. Nie mogę uwierzyć, że mogłam na to pozwolić!!! Przecież to nie była operacja ratująca życie. Przecież mogłam pożyć trochę na antykoncepcji, obserwować się, sprawdzić jak będzie... Czuję, że z osoby niemalże zupełnie zdrowej (tylko obfite miesiączki), jestem kaleką fizyczną i psychiczną. Mimo mojego wieku seks był wspaniały, teraz masakra. Wczoraj próbowaliśmy. Suchość, u mnie żadnego orgazmu, ból... Wszystko wcześniej działało u mnie świetnie, obfity śluz w pochwie, pełne odczucia seksualne, nic nie bolało. U mnie w rodzinie nie ma raka, ja miałam robione badania immunologiczne przy naszych wieloletnich staraniach i immunolog stwierdził, że na raka raczej nie umrę... Nie mogę zrozumieć dlaczego ginekolodzy wszystko przemilczają i patrzą na nas tylko z punktu widzenia statystyki, jakbyśmy wszyscy byli tacy sami!!! Byłam u 4ech. A teraz zostało NIC...
Błagam Was kobiety, zwłaszcza te, które do późnego wieku próbowały być mamami i się nie udało i życie seksualne im pomaga. Zastanówcie się tysiąc razy, zanim pozwolicie sobie to zrobić!!! Z tym da się pozwlekać, a jak pozwolicie sobie to zrobić to zostaje tylko pustka i tak ogromny żal, że nie da się tego wytrzymać...
Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez CichoSza » 17 lis 2024, o 13:35

Asia74, ale u Ciebie problemem nie były "tylko obfite miesiączki", a macica pełna mięśniaków i krwotoczne krwawienia. Z powodu obfitego okresu nikt by Cię nie operował.

Po drugie, jak jesteś w takim stanie psychicznym, to ze zbliżeń niewiele będzie. Masz pozostawione jajniki i szyjkę macicy. Usunięcie samego trzonu i jajowodów nie powinno mieć żadnego wpływu na ilość śluzu, bo hormony nadal się wydzielają (choć to trzeba kontrolować, bo bywa, że nie dają sobie rady). Podobnie z odczuciami seksualnymi - wszystko, co Ci potrzebne do satysfakcji, Ci pozostało. Boli, bo miałaś dłuższą przerwę w seksie i podchodzisz do tematu jak pies do jeża i masz z tyłu głowy, że jesteś "kaleką", zamiast się rozluźnić. Przy kolejnym zbliżeniu z mężem zaopatrzcie się w żel intymny i zróbcie to na spokojnie, w odpowiedniej atmosferze, dając sobie czas na dłuższą grę wstępną.

Bardzo przykre jest to, co przechodzisz, ale nie dlatego, że usunięcie macicy jest czymś złym, tylko dlatego, że tak trudno Ci się z tym pogodzić i odnaleźć w nowej rzeczywistości. Ja też miałam ochotę się załamać, kiedy dowiedziałam się, jak bardzo lekarze skrócili mnie w środku, ale nie zamierzam się poddać i codziennie "ćwiczę", żeby sobie pomóc, a za tydzień wizyta u fizjoterapeutki. Mam nadzieję, że lekarze w szpitalu pomogą Ci dojść do siebie i zostaniesz otoczona odpowiednią opieką.
Avatar użytkownika
CichoSza
 
Posty: 333
Dołączył(a): 4 sty 2024, o 18:51
Wiek: 35
Data operacji: 5 grudnia 2023
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G2 1A
Zakres operacji: wycięcie macicy, szyjki i przydatków
Wynik HP: rak trzonu macicy G1 1B
Terapia hormonalna: brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Stynka » 17 lis 2024, o 19:53

Tak jak Syrenki pisały... czas żałoby, czas po stracie, czas żalu .. to trzeba/należy przeżyć... pozwolić sobie na gniew, złość, poczucie niesprawiedliwości...każdy potrzebuje "innego" czasu - kilka tygodni, miesięcy, rok, ponad rok.
Nie wszystko da się przewidzieć. Zdarzają się wypadki, na które nie mamy wpływu. Ważne jest jak "po" sobie poradzimy.
Dobrze, że jesteś pod opieką specjalistów, chociaż na pewno wszystkiego lekami "nie załatwisz" @};-
Stynka
 
Posty: 4676
Dołączył(a): 25 gru 2018, o 21:42
Wiek: 57
Data operacji: 3 grudnia 2018
Metoda operacji, zabiegu: cięcie pionowe
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G3
Zakres operacji: rozszerzone usunięcie macicy z przydatkami
Wynik HP: potwierdzony G3; naciek ogniskowo zajmuje 3/4 mięśnia
Terapia hormonalna: aktualnie brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 19 lis 2024, o 16:46

W niedzielę wychodząc od teściów i rozmawiając przez telefon, nie zauważyłam ostatnich 2 schodków i rozwaliłam sobie kostkę. Mam gips i jest obawa, że może być nawet operacja. Mój mąż mówi, że to po to żebym nie myślała już o operacji i jej skutkach. Chyba jednak nie do końca tak jest, bo leżę uziemiona w domu i dopiero mam czas na przemyślenia. Ledwo dokuśtykałam się dziś do psychiatry. Fajna, ale mało czasu, żeby pogadać, więc czuję duży niedosyt. Zdziwiłam się, że wie tak dużo o mięśniakach np. o embolizacji. Przyznała się, że ma od lat problem z mięśniakami i cała jej rodzina. Szkoda, że nie było czasu, żeby dłużej pogadać. Chyba już wiem co by mi pomogło... A mianowicie, żeby usłyszeć prawdziwe argumenty(nie takie, żeby mnie tylko pocieszyć), że zrobiłam dobrze, że w moim przypadku rzeczywiście nie dało się zrobić tej embolizacji albo wyłuszczenia mięśniaków albo chociażby dalej zwlekać z operacją. Ale kto mi teraz powie coś takiego??? Więc poprawa raczej niemożliwa ...
Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 19 lis 2024, o 17:09

Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez CichoSza » 19 lis 2024, o 20:46

Przykro mi z powodu problemów z kostką, ale dobrze czytać Cię w odrobinę lepszym humorze. (*)

Możesz iść zarówno do fizjoterapeutki, jak i do seksuologa. Z tym, że ja bym chyba wcześniej wybrała pierwszą opcję. Bo możliwe, że wystarczy jedynie trochę "podziałać", żeby wszystko wróciło do normy. Brakiem śluzu nie przejmuj się tak bardzo (swoją drogą, do tej pory sądziłam, że za jego wytwarzanie są odpowiedzialne jajniki. Widać człowiek uczy się całe życie) - właśnie po to zostały wynalezione żele intymne. Jesteś w takim wieku, że równie dobrze suchość pochwy mogła Cię dopaść w związku z menopauzą. Masz zostawioną szyjkę, więc głęboka penetracja też powinna być możliwa. Pamiętaj, że pochwa wskutek podniecenia się rozciąga, tylko Tobie ze względu nad stan psychiczny tego podniecenia właśnie brakuje. Nie załamuj się. To normalne, że pierwsze zbliżenia mogą nie być spektakularne, zwykle tak jest, organizm musi wrócić do siebie. Daj sobie odrobinę miłości i zrozumienia.

Obawiam się, że żaden lekarz nie powie Ci tego, co chcesz usłyszeć, bo nigdy, w przypadku żadnej procedury medycznej, nie ma 100% pewności, że nic innego by nie zadziałało. Na pewno miałaś metodę leczenia obarczoną dużo mniejszym ryzykiem. Z tego, co wiem, podczas embolizacji nie są pobierane żadne wycinki do badań histopatologicznych, a przecież w którymś mięśniaku mogły być komórki nowotworowe. Dzięki działaniom lekarzy nie musisz się już obawiać raka ani kolejnych krwotoków.
Avatar użytkownika
CichoSza
 
Posty: 333
Dołączył(a): 4 sty 2024, o 18:51
Wiek: 35
Data operacji: 5 grudnia 2023
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G2 1A
Zakres operacji: wycięcie macicy, szyjki i przydatków
Wynik HP: rak trzonu macicy G1 1B
Terapia hormonalna: brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 19 lis 2024, o 21:34

Kochana, ja się raka akurat niespecjalnie obawiam, bo zarówno po stronie mamy jak i taty, którzy są już bardzo sędziwi (89 i 91 lat) w rodzinie nie ma raka. Są za to predyspozycje do chorób układu krążenia. Do tego podczas naszych starań o dziecko byłam pod opieką immunologa z Łodzi, u którego miałam m.in. szczepienia limfocytami męża i później dawców (czyli od kilku mężczyzn) i okazało się, że moja immunologia jest bardzo agresywna (w tym też upatrywalismy powodu poronień) i ten dr był moim przypadkiem zachwycony i wyraził się, że na raka raczej nie umrę. Mówiłam to wszystko oczywiście ginekologom, ale ich ten fakt w ogóle nie interesował. Dlatego właśnie pisałam, że w ogóle nie obchodzą ich nasze dotychczasowe badania, co u nas stwierdzono itp. Oni patrzą tylko na statystykę związaną głównie z rakiem i tyle.
Żele intymne nie są zachęcające niestety, zwłaszcza przy seksie oralnym.
Zaczęły się też inne kłopoty po tej operacji. Wypróżnianie gorsze, przed operacją było idealne. Z układem moczowym nigdy nie miałam najmniejszych problemów, umiałam trzymać mocz dłużej niż inni (,sprawdzone na wycieczce tego lata). Teraz ciągle biegam do kibla i mam takie uczucie ciągłego parcia, a dziś to się nawet przeraziłam, bo miałam poczucie, że bardzo chce mi się a niczego nie mogłam wycisnąć. Trochę przeszło, ale idealnie nie jest.
I jak ja mam się nie złościć na siebie, że pozwoliłam na tę operację! Czuję jakby ta operacja nie spowodowała, że jestem zdrowsza, tylko wręcz przeciwnie. Najgorsza decyzja w moim życiu...
Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez CichoSza » 19 lis 2024, o 22:25

Jelita i pęcherz muszą dojść do siebie po operacji. Tam się wszystko na nowo musi ułożyć w środku, a goić będziesz się około dwóch lat. Praktycznie każda Syrenka ma podobny problem, ale po czasie wszystko wraca do normy. U mnie z pęcherzem jest o wiele lepiej niż przed operacją.

Co do żeli intymnych, to istnieją takie przeznaczone właśnie do seksu oralnego, np. smakowe. Można się pobawić i poeksperymentować.

Na temat immunologii się nie wypowiem, bo się nie znam. Tutaj niestety nie pomogę.
Avatar użytkownika
CichoSza
 
Posty: 333
Dołączył(a): 4 sty 2024, o 18:51
Wiek: 35
Data operacji: 5 grudnia 2023
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: rak trzonu macicy G2 1A
Zakres operacji: wycięcie macicy, szyjki i przydatków
Wynik HP: rak trzonu macicy G1 1B
Terapia hormonalna: brak

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Anita71 » 19 lis 2024, o 23:42

Cześć Asiu czytam Twoje posty od jakiegoś już czasu. Nie chciałam pisać o tym problemie bo nie chcę go pogłębiać a generalnie niewiele pozytywów pooperacyjnych mogę przekazać w sferze seksualnej. Od czasu w sumie chyba pierwszej penetracji po operacji poczułam się jak inwalidka. Ciągle problemy z pochwa, ziarnina bolesna, plamienie potem jej usunięcie. Generalnie nigdy już po operacji nie wróciłam do sprawności seksualnej. Żele są do bani jak dla mnie przereklamowane, na sekundę dwie dają poślizg a potem kleją się i schną a trochę różnych już próbowałam. Pochwa boli, nie cierpię nawet aplikować globulek bo nie lubię jej dotykać od środka. Brak podniecania, libido zerowe. Siadła mi psychika, podjęłam dopiero rok temu decyzję o leczeniu psychiatrycznym. Zaczynam też terapie ale dopiero wybieram właściwe dla mnie metody terapii, wszystko za opłatą bo w moim mieście na NFZ sprawa nieciekawa. Z tym że na moją depresję miały wpływ też inne czynniki. Nie czuję się kobietą ale wycięcia macicy nie żałuję bo moja operacja była onkologiczna stan przednowotworowy, atypia. I to właśnie w polipie gdzie generalnie leczona byłam pod kątem mięśniaków. A one też mogą być niebezpieczne. Mam całkowite wycięcie macicy, tylko jedna lekarka nieśmiało przed operacją zasugerowała, że można pomyśleć o zostawieniu jajników, ale tylko ona jedna. Wszyscy inni uważali, że trzeba wyciąć wszystko bo nie wiadomo co jest w środku. Operacja musiała być, rozumiem to i z tym jestem pogodzona. Masz szyjkę macicy i jajniki i masz szansę na dobry seks tym bardziej, że lubiłaś seks i z partnera jesteś chyba zadowolona. Potrzebujesz czasu, odczucia może będą inne bo nie ma skurczów macicy podczas orgazmu, ale jak pochwa się wygoi masz szansę na dobry seks. U mnie jest zupełnie inna sytuacja, ale dobrze że podjęłam się leczenia depresji. Mój orgazm jest tylko łechtaczkowy, ale zawsze taki był, ale odczucia miałam mimo wszystko bardzo fajne. Teraz generalnie brak podniecania ale orgazm łechtaczkowy osiągam. Asiu daj sobie czas, pilnuj swojego stanu psychicznego, dobrze, że chodzisz do psychiatry pomyśl może też o psychoterapii. Pozdrawiam Ciebie :kolobok_friends: i przytulam. Dziewczyny raczej są zadowolone ze swojego życia intymnego, ja to trochę inny przypadek :x
Anita71
 
Posty: 8763
Dołączył(a): 27 sty 2019, o 21:51
Wiek: 0
Data operacji: 17 grudnia 2018
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: ogniska rozrostu gruczołowego z atypią w obrębie polipa endometrialnego, mięśniaki
Zakres operacji: wycięcie macicy z przydatkami
Wynik HP: wynik jak po wyłyżeczkowaniu
Terapia hormonalna: nie miałam

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Asia74 » 20 lis 2024, o 09:42

Dziękuję Anitko za Twój post. Strasznie dużo przeszłaś... Nie miałaś wyjścia, musiałaś poddać się operacji, aby ratować życie. Nie wiem ile masz lat, ale z nicku wnioskuję, że jesteś rocznikiem 71, czyli 3 lata ode mnie starsza, ale wszystko działo się już wcześniej. Czyli pewnie byłaś w moim wieku albo młodsza. Mocno Cię również przytulam :kolobok_friends:
U mnie największy problem to poczucie, że mogłam tej operacji uniknąć, że byłam zbyt mało asertywna, że po pierwszych problemach jak bardzo obfite miesiączki i potem anemia (po której nie było śladu już w lipcu tego roku gdy byłam po półrocznej ciągłej antykoncepcji), ja od razu pozwoliłam się spacyfikować ginekologom chirurgom, że nie ma innego wyjścia. W sumie zaciągnęłam opinii tylko tych 2 chirurgów (choć są to bardzo cenieni ginekolodzy i chirurdzy), jednej ginekolożki i lekarza "od wszystkiego". Otoczenie też mnie spacyfikowało mówiąc ile ja jeszcze potrzebuję lekarzy, żeby usłyszeć to samo. Teraz widzę, że gdybym była bardziej stanowcza, powiedziała wcześniej dobitnie, jak bardzo chcę zachować macicę, to pewnie chirurg, który wyciął mi trzon z jajowodami, zgodziłby się na wyłuszczenie mięśniaków. Dopiero teraz sobie przypominam, że przy diagnozie westchnął "gdyby była Pani chociaż 5 lat młodsza...". Po operacji, kiedy napisałam mu w jakim jestem stanie psychicznym, odpisał, że nie przypuszczał, że tak będzie. Moje geny, które nie przekazały mi predyspozycji do zachorowania na raka, mogłam teraz wykorzystać, a tego nie zrobiłam. Potraktowano mnie statystycznie i przekonano, że to jedyny słuszny kierunek. Co mi z dobrych genów...
Do psycholożki w piątek mam jechać, choć z tą moją nogą to masakra. Jestem totalnie uzależniona od innych. To mnie jednak nie martwi, bo wiem, że minie. Gorzej z brakiem macicy...
Przed operacją byłam co prawda, kobietą po trudnych przejściach prokreacyjnych, ale radziłam sobie z tym, byłam szczęśliwa, miałam plany, marzenia, byłam taką trochę trzpiotką, która dużo się śmiała. Po operacji wszystko gruchnęło!!! Dlatego mam apel do kobiet, które stoją przed tym dylematem... Nie dajcie sobie wmówić, że to jedyne wyjście, bo macie swoje lata, bo tak najprościej, bo po co wam ta macica.... Wiadomo - problem onkologiczny, to sprawa priorytetowa, ale jeśli są to tylko mięśniaki, przemyślcie to 1000 razy, idźcie to 100 lekarzy. A nóż uda się wam uniknąć pozbycia się macicy, bo trzeba pamiętać, że to operacja okaleczająca, ale lekarz a zwłaszcza chirurg Wam tego nie powie. U mnie informacji o tym co po operacji było ZERO. A ja 8 tygodni po operacji nie widzę kompletnie żadnych plusów, tylko mnóstwo wielkich minusów, które nie pozwalają mi żyć jak do tej pory.
Asia74
 
Posty: 23
Dołączył(a): 6 lis 2024, o 21:05
Wiek: 50
Data operacji: 23 września 2024
Metoda operacji, zabiegu: laparoskopia
Powód operacji, zabiegu: mięśniaki
Zakres operacji: trzon macicy z jajowodami
Wynik HP: ok
Terapia hormonalna: nie

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez Anita71 » 21 lis 2024, o 00:44

:kolobok_heart:
Anita71
 
Posty: 8763
Dołączył(a): 27 sty 2019, o 21:51
Wiek: 0
Data operacji: 17 grudnia 2018
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: ogniska rozrostu gruczołowego z atypią w obrębie polipa endometrialnego, mięśniaki
Zakres operacji: wycięcie macicy z przydatkami
Wynik HP: wynik jak po wyłyżeczkowaniu
Terapia hormonalna: nie miałam

Re: szczera rozmowa o seksie po operacji

Postprzez INES1988 » 23 lis 2024, o 16:34

INES1988
 
Posty: 36
Dołączył(a): 17 maja 2024, o 22:02
Wiek: 35
Data operacji: 9 maja 2024
Metoda operacji, zabiegu: cięcie poprzeczne
Powód operacji, zabiegu: Powikłanie po cięciu cesarskim.
Zakres operacji: Amputacja trzonu macicy wraz z jajowodami.
Wynik HP: X
Terapia hormonalna: X

Poprzednia stronaNastępna strona

Powrót do Współżycie po usunieciu macicy



Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości