Mama ogólnie czuje się dobrze tylko ma złapała katarek i lekko puchną kostki ,
Pozdrawiam wszystkie syrenki

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



Nie wiem, co to za guz , bo innych badań jeszcze nie miał ,ąle tk z kontrastem odpada z taką kreatyniną więc chyba będzie biopsja .Poza tym ma niską hemoglobinę i wit b12 oraz kwas foliowy 

Przyznam, że sześć tygodni temu też miała taki incydent , Nic nie boli ,a trzy miesiące temu na kontroli wszystko było w porządku. Tak się przejęłam, że pół nocy nie spałam i nawet się popłakałam
Do tej pory boli mnie głowa i żołądek. Martwię się bardzo ,ale nie daję tego poznać przy mamie, To już osiem miesięcy po operacji i czuje się dobrze, a tu takie coś
Kurcze może to skutki uboczne radioterapii ? A może jakieś naczynka krwionośne popękały ? Boję się ,jak cholera 
A jak jest dziś ?

Ale w czwartek zapytam na tysiąc procent. Dziś jest wszystko ok i całą noc też nic się nie działo. To takie jednorazowe incydenty .

Chyba ją przywiążę do kaloryfera
Czasami to bym musiała przełożyć przez kolano i wlać na dupę .
. Moja też taka była i zawsze mówiła '' będę robiła póki dam radę''.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość