przez ASAJ75 » 6 sty 2023, o 11:44
W medycynie funkcjonują tzw wytyczne, które zmieniają się co rok, dwa lata. Najtęższe głowy danej dziedziny siadają i tworzą specjalne algorytmy. Zawsze pierwsze są USA, potem Europa, na końcu Polska. Polscy lekarze są najbardziej zachowawczy( pracuję w obrębie pulmonologii, diabetologii i kardiologii ) i obserwuję to od 19 lat. Zwykle jesteśmy rok, dwa do tyłu. A te algorytmy postępowań to jasne wytyczne- przykładowo, jak rak jest G3 to trzeba zrobić to i tamto, uzupełniająco to i tamto, a jak pacjent to źle znosi to jeszcze to, a jak ma więcej np niż 70 lat to to i tamto. I na całym świecie lekarze się tych algorytmów trzymają. I najczęściej to działa…To są normalne strzałki z tak / nie jak w algebrze.
Druga sprawa- opisy badań( hist-pat, rezonansów itp), za mało jest lekarzy, którzy to robią, są zawaleni robotą i często robią to dość ogólnie- po pierwsze bo czas, po drugie bo są przemęczeni, po trzecie nie chxcą się wychylać i proponować dalszej diagnostyki, bo to strata czasu i lepiej pacjenta zacząć szybko leczyć. Trzeba mieć dużo szczęścia, żeby zostać naprawdę dobrze zdiagnozowaną.
Ale… poddaj się temu co Cię czeka. Pilnuj i patrz doktorom na ręce, z drugiej jednak strony daj się temu ponieść i nie walcz, bo głowa w końcu dostanie hopla. Ja widzę jak odpuściłam i już tak nie nacieram żeby szybciej, dokładniej z masą pytań z mojej strony żyje mi się lżej i jakoś się wszystko układać zaczęło.
Powodzenia- trzymam kciuki.