przez ASAJ75 » 28 gru 2022, o 13:21
Madziu- gdybym dobre 8 lat temu posłuchała jednego jedynego ginekologa z ogromnym stażem i dała sobie usunąć macicę z powodu mięśniaka ( cała reszta mówiła, że po co, że mam 40 lat i może jeszcze zechcę mieć dzieci, a już nie chciałam, że cytologia dobra)to dziś nie leczyłaby raka, nie żyła w strachu, nie była inwalidką- choć póki co nadal w niezłym humorze. Ale z dolegliwościami wszelakimi.
Masz 50 lat z tego co widzę- to i tak czas na menopauzę- nie wiesz czy będziesz ją przechodziła źle, czy lekko.
Pewnie- po operacji są pewne bóle, szczypania, strach o życie intymne, zmiany w życiu, bo nie można na przykład dźwigać, poty, uderzenia gorąca itp.. Ale powiem Ci, że lepiej tak, niż wcale i wszystko można sobie poukładać tak żeby żyć prawie normalnie. W moim przypadku nerwy i strach o to co będzie dalej są straszliwe i czasem przygnębiające.
I fakt- tyle ilu lekarzy, tyle usłyszysz diagnoz. Pomyśl jak wiele jeszcze tych łyżeczkowań chcesz przechodzić, a co będzie jak atypia zezłośliwieje? Wirusy krążą, a one przyczyniają się do złośliwienia różnych zmian. Ja jestem zwolenniczką ostrych cięć w życiu- ale Ty oczywiście nie musisz. Zrób listę za i przeciw. Do 12.01 masz sporo czasu.
Życzę Ci byś podjęła najlepszą dla SIEBIE SAMEJ decyzję.
Dobrego końca roku!!!