przez Ewa1957 » 6 gru 2022, o 12:13
Dziękuję Wszystkim za podpowiedzi . Napewno z wielu skorzystam Też mam wrażenie że " mój szpital " , sugerując się ,że nie mam przerzutów do węzłów , szybko się mnie pozbył. Moje sugestie na temat obciążenia genetycznego i objęcia mnie jakimś programem , zostały zignorowane. Myślę , że powodem jest bardzo duża ilość osób chorujących i jeżeli ktoś ma trochę lepsze rokowania ( przynajmniej na tą chwilę) to przechodzi na" dalszy tor" . Jestem bardzi i rozczarowana naszym systemem opieki zdrowotnej . Jezeli tak się traktuje osoby chore na nowotwór , to co można sadzić o opiece nad chorymi z innymi , lżejszymi chorobami ? Napewno będę szukała jakiegoś rozwiązania, może uda mi się znaleźć lekarza , który odpowiednio mnie pokieruje.