Dzisiaj również bez skutków ubocznych ,ale za to znowu mama ma czarne myśli. Wmówiła sobie, że się nie wyleczy i pożyje najwyżej rok. Mówi, że to leczenie i tak nic nie da ,bo na pewno już rak się rozlazł po organiźmie i to wszystko na nic. Staram się z nią rozmawiać ,ale czasami już brak mi argumentów i siły 





Czytałam, że oprócz paracetamolu można brać nurofen plus więc jutro go kupię na wszelki wypadek. A .jak Ty się czujesz kochana ? Mam nadzieję, że wszystko u Ciebie dobrze