Hej. Postanowiłam dołączyć bo szukam zwyczajnie pocieszenia. 12.04 mam mieć usuniętą macicę z powodu ogromnych mięśniaków. Największy ma 11/9 cm, kolejny 3. Czy jajniki zostaną dowiem się w czasie operacji. Znieczulenie przewodowe. Boję się bardzo, chyba najbardziej zejścia podczas operacji.
Ja akurat miałam bardzo dobrego i obdarzonego empatia anestezjologa był super. I z tego co tu nieraz piszemy zauważyłam, że z reguły mamy dobrych anestezjologów. Wiadomo ryzyko istnieje wszystkiego i zawsze, ale akurat znieczulenia bym się nie obawiała. Zresztą ja już tak bardzo chciałam być po operacji, żeby już to wszystko co złe zostało wycięte, że praktycznie samej operacji raczej się nie bałam.
Ja też chciałam, żeby operacja odbyła się jak najszybciej. Gdyby coś było nie tak, nie zostałabyś dopuszczona do operacji. Zobaczysz, wszystko będzie wszystko dobrze
Zakres operacji: Zmodyfikowane radykalne wycięcie macicy z przydatkami. Limfadenektomia miedniczna.
Wynik HP: rak gruczołowy endometrialny G3, nacieka >50% grubości mięśniówki, podścielisko szyjki macicy z naciekiem raka, , LVSI+, surowicówka, przymacicza, jajniki, jajowody bez nacieków raka, węzły chłonne bez zmian nowotworowych, brak widocznych cech naciekania pni nerwowych, linie cięcia chirurgicznego bez zmian nowotworowych. minimalny margines resekcji chirurgicznej na przymacicach 0,1cm
Kochana, moźe się bałam przy pierwszym znieczuleniu. Przy dwudziestym juź mi było wszystko obojętne . Będzie dobrze, teraz anestetyki nie są takie inwazyjne.
Dziękuję za odzew. No, nie umiem myśleć pozytywnie chociaż mam wsparcie w rodzinie i mamę po takich samych przejściach, zamiast myśli, że pozbędę się tego cholerstwa z brzucha, który teraz wygląda jak w 6 mieśiącu ciąży to wymyślam sobie najgorsze scenariusze, chodzę i płaczę po kątach.
Wiesz tu nawet nie chodzi o pozytywne myślenie, operacji bałam się na początku, ale jak wspomniałam parłam na nią całą siłą i mocą bo bardzo chciałam się pozbyć podejrzanej zmiany w trzonie. I bardziej niż operacji bałam się wyniku. Przez czas od rozpoznania do operacji byłam jakby w dziwnym transie robiąc wszystko na pół gwizdka, jakby wszystko inne było poza mną albo ja poza wszystkim. To był dziwny stan mego umysłu, który ciężko mi określić. Wszystkie bariery strachu ostatecznie puściły w dzień przyjęcia do szpitala. Już byłam spokojna bo wiedziałam że raczej nic i nikt nie przesunie terminu operacji i że zaraz będę po. Ale naprawdę nie bój się operacji. Jesteś obciążona jakimiś innymi chorobami, które mogą mieć wpływ na narkozę i przebieg operacji? Może jeżeli nie możesz myśleć pozytywnie, no bo i nie musisz, to chociaż postaraj się nie bać samej operacji. przytulam i pozdrawiam!
Witaj. Ide na operacje 21. 04 wiec zaraz po Tobie. Do usunięcia wszystko. Tez sie boje bo to co nie wiadome wpedza nas w strach. Narkozy akurat boje się najmniej bo mialam ja wielokrotnie. 4 tyg temu moj gin usunął mi mieskniaka 16 cm oraz 4 i 9 cm wiec glowa do góry dasz rade jak każda tutaj. Wsparcie jakie tu otrzymała. Dodaje sil i wiary ze musi byc dobrze i bezproblemowo i tego nam zycze
Matkapolka tak jak pisały dziewczyny, anestezjolog wybierze dla Ciebie najlepszą opcję znieczulenia więc naprawdę nie musisz się tego obawiać Co do pozostawienia macicy to jeżeli taka możliwość będzie to pewnie, ze warto. Czy lekarz pozostawił tą decyzję Tobie czy powiedział, że będzie usuwał?
Witam przestraszoną Matkępolkę Oj nie ma się co bać na zapas Znieczulenia akurat się nie bałam Mam ich kilka za sobą i dobre wspomnienia z nimi związane, podobnie jak z anestezjologami, więc pocieszę Cię, że zwykle są bardzo mili i empatyczni i z pewnością bardzo kompetentni Pozytywne myślenie to podstawa Przytulam Cię mocno
No i odwołali moją operację. Że względu na bardzo niski poziom żelaza 18,7 i hemoglobiną też nie ok. Kazali zgłosić się do hematologa i jakoś podnieść wyniki przed zabiegiem.
Powód operacji, zabiegu: Wynik hist-pat po abrazji : drobne fragmenty endocervix z metaplazją plaskonablonkowa oraz drobne fragmenty polipa endometrialnego mikroogniskowo z cechami małej atypii (w kilku sąsiednich cewach groczolowych)
Wszystko będzie dobrze ja ostatnio miałam 2 operacje jedna usunięcia macicy z przydatkami i zaraz po tygodniu druga z usunięciem krwiaka. Przy pierwszej operacji miałam znieczulenie miejscowe, a przy następnej narkozę. Niesamowicie się bałam bo nie miałam w życiu żadnej operacji, a tu nagle 2,ale wszystko jest w porządku, z Tobą też będzie 🥰💪pozdrawiam i zdrowka życzę