
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


Widać jak strasznie dużo ludzi choruje. Niby termin na konkretną godzinę, ale i tak się czeka.
Najważniejsze, że już zaczęłaś. Najgorsze jest czekanie.
Tymczasem byłam w domu jeszcze przed nią 
Nie martw się, wszystko będzie dobrze, naświetlania są spoko, nic strasznego, brachy nie wspominam miło, ale też są do przeżycia
Grunt to się wyleczyć, wyzdrowieć.
Ja również nie dostałam chemii, tylko same naświetlania i te brachy. Naświetlania mam zakończyć w Walentynki
Dobrze, że u Ciebie tak szybko to wszystko idzie.

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości