Jak większość nauczycieli, jestem zaszczepiona Astrą. Na razie czuję się, jak co dzień W maju druga szczepionka Oby wszystko dobrze było Ps. "paszport" wielkości kartki pocztowej. Pfizer daje trochę większą niż dowód osobisty.
Po wczorajszym porannym szczepieniu, wieczorem było mi zimno (dygoty, latanie zębów). Ubrałam się pod kołderkę na "cebulkę". Najgorzej było rano ok. 3.00. Rozgrzana, ale z temperaturą... 39, 4. Wzięłam dwa apapy i rano już było ok. Trochę boli mnie ramię i jestem nieco osłabiona. Oby szczepionka była skuteczna No bo przecież po coś jest!
Zrobiłam sobie przeciwciała. Tyłka nie urywa bo tylko 48,1 ale mam pewność, źe jednak chorowałam. Dzisiaj rozpoczynam trzeci miesiąc walki ze „świrusem” a właściwie z jego następstwami.
Ja czekam na swoj wynik.Po chorobie 0.03.Po dwoch szczepieniach teraz mialysmy robione jeszcze raz czeksmy na wyniki wiem ze oprocz szefowej wszystkie mialysmy duże
Hug ja też nadal nie, gdy mnie zmuszą że nie będę mogła pracować a prawo nie stanie po mojej stronie to nie będę miała wyjścia. Wyjeżdżać i tak nie wyjeżdżam za granicę to akurat ten rodzaj szantażu mi wisi, że niby nie będę mogła turystycznie trele morele. O ten "na Covid" to chodzi o nazewnictwo, grę słów? Że nie przeciw a na? Nie zwrócilam na to uwagi ale też nie słucham radia nie oglądam tv praktycznie w ogóle a tym bardziej informacji.