brzuszek już spory i trzeba się teraz jakoś do turlać do października/listopada.... Trzymajcie kciuki
pozdrawiam i cmokam wszystkie i każda z osobna 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
brzuszek już spory i trzeba się teraz jakoś do turlać do października/listopada.... Trzymajcie kciuki
pozdrawiam i cmokam wszystkie i każda z osobna 
Długo mnie tu ostatnio nie było mam nadzieje, że wszystkie Panie omija korona i humory dopisuja.
Zaufaj
, ale też pilnuj się

- SN. Wszystkie babeczki-mateczki mówią, że drugi poród to ciach-prach i dziecko gotowe 
Ciężko mi doradzić która opcja lepsza bo nie mam odniesienia co do cc, a siłami natury urodziłam swoją córkę i z tym nie miałam żadnego problemu, ponoć mi tylko rodzić, jak to określiła położna w szpitalu 

Stefciu, również trzymam kciuki:) Mój syn, siłami natury urodził się 29.10. 26 lat temu.Powrót do Problemy ginekologiczne przed operacją usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości