Rodzinny (prawie kardiolog), nakazuje leki moczopędne. Jako, że prawie cały czas gdzieś latam, jeżdżę... ograniczam te tabletki
Po naszych operacjach, trudno utrzymać (w obcych miejscach) pozycję na narciarza
Czekam na "spokojność"
Radiolog-onkolog... nie interesuje się tym za bardzo
Odsyła do rodzinnego 

(oczywiście usunęłam żyłe, a nie nogę, bo to jkoś tak dwuznacznie mi wyszlo...
)
zrób teraz badania, potem oprócz codziennych obowiązków dojdzie jeszcze praca i będzie jeszcze trudniej to wszystko ogarnąć. 
Tego bym nie chciała... Mam jeszcze urlop do wykorzystania - stary i nowy
tylko DUŻYMI LITERAMI a nie takimi maleńkimi 
