Z tą ostrogą to też mam pod górkę.
Jak się śmieje moja przyjaciólka,że ja mam zawsze nietypowe choroby "hrabiowskie"
Przeważnie ludzie mają narośl kostną ,taki haczyk - ja oczywiście mam przez calą piętę- haczyk pod piętą i na pięcie.
No ale jak już pisalam - NIE PODDAJĘ SIĘ.
Córa moja jest rehabilitantką i od jutra bierze się za mnie.
Ultradżwięki,lasery itp.
Na razie spróbuję w ten sposób ,blokadę zdecydowanie mi odradza,no ale jeśli zabiegi nie pomogą będę zmuszona do tego zastrzyku.
Idzie starość - skoro rodzice muszą sluchać się dzieci
.Pozdrawiam i obiecuję,że za jakiś czas odezwę się







ale może u Ciebie będzie szybciej, jak pod ręka masz fachowca od bólu 

Dobrze że są dobre wiadomości, a te nie dobre zostawiamy do jutra. Potem się będziemy martwić. Ściskam Cię mocno 