Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Tobie dziękuję za pracę od techniczno-informatycznej strony forum. Hug stokrotne dzięki za cenne rady od strony medyczno praktycznej, są nie tyle cenne co bezcenne. Kochane Syrenki Wszystkie aktywne na forum bez Was ono tez nie miałoby szansy istnieć. Bez Waszego ciepła i serdeczności, przytulania i pocieszania. Nie mogę wymieniać tu Was bo jeżeli przez pomyłkę zapomnę wspomnieć o którejś z Was to będzie mi ogromnie głupio. Krewetki buźka


i życzę z całego serca, żeby kolejny rok był zdecydowanie łatwiejszy, no i żeby Twoja aktywność w Syrenkowie nigdy się nie zmiejszyła


.
. Kiedy to przeleciało ? Nie obejrzysz się kiedy przelecą następne latka jak u niektórych z nas
i oczywiście towarzystwem syrenkowym 


Anitko, a co u Ciebie ? Wszystkimi się zajmujesz, a ja bym chciała wiedzieć, jak Ty się masz? Czy jeszcze na zwolnieniu? Jak rączka? A sprawy tamte? Czy globulki pomagają? I co u córci? Pracuje u kogoś przy pieskach, czy coś otwiera? Pozdrowionka:) 

Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości