
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



Rzeczywiście żadnej przyjemności nie miałam,po prostu zero zadowolenia
Ale teraz całkiem poważnie opisze wszystko po kolei,może któraś z syrenek skorzysta 

I tak na korytarzyku czekałam tylko 40 minut,podczas których wyliczyli ,że będę naświetlana 11,5 min
Następnie wywieźli mnie już do właściwej salki naświetlań,tam podłączyli tylko kabelki ,cały czas pod kołdrą leżałam sobie te 11,5 minuty.Nie wiem czy że stresu,niewyspania czy po prostu wskutek tego naświetlania serce zaczęło mi lopotac,czy też tak miałyście?:Po upływie tego czasu przyszła miła pani i pan,porozpinali,wyjęli to co we mnie tkwiło,cewnik również.Uwolniona że wszystkiego przyjechałam spowrotem na swoją sale 

?
Już nie mogę się doczekać przyszłej środy 

Będę 3 razy po 3 dni,takie tutaj zwyczaje,ale może i dobrze.Jest specjalny oddział brachyterapii i może dlatego jest taka opieka





Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości