nie będziesz musiała od początku tłumaczyć w czym problem 
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
nie będziesz musiała od początku tłumaczyć w czym problem 
W pierwszym momencie czytając posty od dołu,myślałam, że o mężu piszesz 

i tego się robią plotki 

a ponieważ od zawsze mówiło się o tradycyjnych ćwiczeniach i są one dla mnie lepsze do ogarnięcia to jestem zmuszona właśnie te wykonywać. Może jest tak, że są one nieprawidłowe, ale może też być tak, że negowanie ich to kwestia mody i nowych trendów, które kiedyś będą be. Niestety ja nie jestem specjalistą od powyższego, więc póki co będą wykorzystywać to co stare, a może kiedyś coś się znajdzie co będzie łatwiejsze
Ale bardzo dziękuję Aneczko za pamięć i wszystkie linki. Wszystko czytam i co mogę staram się stosować, jak np taborecik do WC. Wyobraź sobie że zakupiłam taki zwykły drewniany z neta wymiarami dopasowany do takiego profesjonalnego i jest super. Wszystkim polecam wypróżnianie z podnóżkiem, rewelacja zdecydowanie odczuwalne lepsze, pełniejsze wypróżnienia. Dziękuję Aneczko 



Mnie na widok krwi robi się niedobrze...
A ja taka sama pielęgniarka, jak Ty położna
Ale śledzę nowinki, pracowałam w rejestracji i znowu złożyłam podanie. Może ten dyplom jeszvze się przyda. Ja już nie do pracy fizycznej. Są u nas w domu seniora posady pokojowej , opiekunki i pielęgniarki . Za najniższą krajową plus ew premia. Ale ja już nie dzwignę czlowieka. Nie ma mowy. Chybs wątrobę bym zgubiła. Bo tam sie dźwiga.

U nas tak jest, że jak zaczyna brakować kasy, to są kłótnie i mąż narzeka, że nie umiem gospodarować. A wypłaca mi na życie 1000 zł. Weź tu żyj, jak ktoś lubi mieć caly czas pełny brzuch i pełną lodówkę. A to kosztuje... Ja zawsze miałam swoje pieniadze. I skąd wziąć na fryzjera, lekarza czy dobrą książkę? Staram się, ale jeszcze średnio mi wychodzi. Sprzedałam, co mogłam z firmy i miałam jeszcze grosz, a potem? Ale nie chcę tu narzekać. Mam dużo czasu i nigdzie się w końcu nie spieszę. Nie jestem jednak typem pani domu. Nie biegam ze ścierką i odkurzaczem i nie siedzę w garach, żeby każdemu dogadzać. Mam za to czas na jogę i inne przyjemności 
Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości