Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


.Więc się ucieszyłam źe to narazie koniec i odpocznę sobie od tych wszystkich badań.Dobrego zdrowienia 
Witaj Terezza:) Fajnie , że wszystko ok u Ciebie:) Ja miałam pierwszą kontrolę po mcu od operacji, wtedy lekarz badał mnie delikatnie przez pochwę, bez wziernikow. Powiedział, że na USG za wcześnie. Po 2,5 mcach od operacji pojechałam na USG, było bad przez pochwę też bez wzierników i USG. Zaprosił mnie znowu za pół roku i wtedy już komplet, przez pochwę, USG i cytologia, bo szyjkę mam zostawioną. Ja chyba też bym chciała mieć szybciej to USG po raz pierwszy niż po pół roku, ale może Twój lekarz ma taki system działania. Jeśli wszystko ogólnie jest dobrze, to on chce, żebyś się dobrze w środku wygoiła. Jeśli masz się martwić, to rzeczywiście idź gdzieś. Ale twój operator wie, co robił i jak robił, zatem będzie niejako bardziej w temacie. A inny nie wie. Ale to twoja decyzja. Pozdrowionka i uważaj na siebie w pracy:)
Witam Cię w Syrenkowie. Najważniejsze, że dobrze się goisz. W pracy uważaj, aby nie dźwigać. Też bałam się powrotu do pracy(wróciłam po 2,5) miesiącach, ale dałam radę. Będzie dobrze 
i ja się z Tobą witam w Syrenkowie
. Zdrowia życzę i uważaj na siebie
. Powodzenia i serdeczności 
Miło że jesteś kolejną Syrenką, której mogłyśmy pomóc, w dodatku nie mając świadomości, że to się dzieje



. Życzę Ci jak najszybszego powrotu do formy
Fajnie, że się odezwałaś. To co piszesz, to prawda. Na początku też czułam się słaba, ciężko mi było pchać spacerówkę z małym, ale ta słabość minęła. Teraz tylko brzuszek się buntuje, jak za dużo pracuję, a jestem poza domem ok 11 godzin. Nie miałam wyjścia, musiałam wrócić do pracy, bo mąż stracił pracę...Marzy mi się zmiana pracy, ale teraz po operacji, kiedy nie mogę dźwigać, jest to na razie niemożliwe... Na dzień dzisiejszy cieszę się, że daję radę i że mam tę pracę i moja rodzina może godnie żyć. Ale gdybym miała wybór, to bym tak szybko nie wracała., bo ta operacja wymaga dłuższej rekonwalescencji. Pozdrawiam Cię cieplutko. Z każdym tygodniem będzie lepiej. 
Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości