tak bardzo mi przykro
Nie będę już krzyczała ....ale musisz zadbać o siebie ,praca ,praca ...,a co ze Twoim zdrówkiem ?
Szukaj szybko konkretnego gina i bierz się za siebie Tessuniu

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
tak bardzo mi przykro

Bulbinka
Wygląda na to, że nie będzie tak łatwo i widmo operacji jednak krąży nad Tobą 





Sama przez półtora roku walczyłam o powrót do normalności.
A walka była, jak może niektóre pamiętają, dłuuugaśna



Jesteś?
OOO, jak się cieszę, że Cię zaraz pierwszego dnia spotkałam
,a jeszcze bardziej że zdrówko dopisuje

Bulbinka
a tu raz jeszcze wyrażę swoją radość z powodu szczęśliwego rozwiązania Twoich problemów zdrowotnych
W końcu właśnie po to tu jesteśmy, żeby sobie wzajemnie pomagać w chorobie, wspierać słowem i radą, gdzie szukać pomocy
To właśnie się udało w Twoim przypadku wspaniale i ufam, że tak samo zakończą się problemy Tessuni i Asi, czego Wam z całego serca życzę 
Cieszę się,że jesteś.Przestudiowałam wszystkie Twoje wpisy,ale niestety nie dowiedziałam się,czy wystarczyła sama farmakologia,czy potrzebny był zabieg? Ja mam wyjątkowego pecha,bo 2 razy byłam operowana,a teraz mam ziarninę i to uwypuklenie,czyli przepuklinę pochwowo odbytniczą.Lekarz stwierdził,że to powinno się wchłonąć i mruczał coś o zabiegu kosmetycznym,ale to chyba dotyczyło ziarniny.Nie dopytałam,bo ja jestem już bardzo, bardzo zestresowana i "gula" w gardle przeszkadza w normalnej rozmowie o moich dolegliwościach.Nadal mam czopki dopochwowe,cicatridinę i gynoflor.Wizytę mam za 2 miesiace. Gosiu,bardzo Cie proszę napisz w jaki sposób pozbyłaś się problemu.Jeżeli nie możesz,to trudno.
To one często przyczyniają się do takich kłopotów...
Gula i jej suchość najbardziej mnie drażni przy chodzeniu, dlatego częściej muszę pójść do toalety i częściej usiąść.


usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..



Powrót do Możliwe problemy po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 2 gości