Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

. Gratuluję wyników oraz postawy wzorowej rekonwalescentki
. Zdrówka
ale nie szalej za bardzo
.
Cieszę się, ze pięknie się goisz, ale uważaj, bo to jeszcze krótko i nie wyciągaj się w górę po 'brzoskwinki'. Ale tak serio, to miło słyszeć takie nowiny.

Dziękuję Dziewczyny
Anitko... Już możemy, ha ha...
Ale mąż ma nocki, więc się nie zachlysnął ze szczęścia. Za to dzisiaj po nocce o 7 rano zrobił karczemną awanturę o pierdołę, to się nazywa gównoburza. Cały dom postawił na nogi, a kto wie, może i sąsiadów. Bardzo się zdenerwowałam. Miał w pracy awarię i puściły mu nerwy. Ale dlaczego rani najbliższych... Dam mu popalić i to ostro, niech tylko wstanie, ha ha.

. Życzę szybkiego pojednania na domowym polu walki 

jeżeli pozwolisz to wcielę ten wyraz do mojego słownictwa 
U mnie rzadko bywa, ale zazwyczaj się na siebie wkurzam, że... się dałam sprowokować. Staram się w życiu stosować "tumiwisizm", ale nie zawsze się da 
fajnie się godzić....



Tak, rozeszło się po kościach, z wiekiem emocje szybko opadają a wzrasta poziom tolerancji:)
Szkoda mi czasu na jakieś większe gównoburze. Z czasem patrzę na mojego męża z pobłażliwością jak na psocące dziecko. A on na mnie...Mamy teraz jeszcze więcej miłości do siebie niż po ślubie...

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości