
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.


witam Cię Magonia . że tak szybko mi odpisałaś , pewno tak spróbuję jak dam radę to fajnie ja też myśle podobnie 
Bulbinka

trochę czasu musi zlecieć zanim organizm przystosuje się do htz. Powodzenia i trzymaj się


Ta upalna pogoda nie pomaga, niestety....cały czas jestem mokra, spocona i to w zasadzie tyle. Ale tak było zawsze, a obecnie to mój największy problem, ciągłe pocenie się. A teraz przybralo na sile. Nie poddaję się jednak, 7 tygodni wytrzymałam, może jeszcze dam radę...Mąż na mnie krzyczy ale jeszcze się pomęczę chyba....




spróbuj pić miksturki ,może akurat też Ci pomogą ? 
Bulbinka
Rzeczywiście plastry ograniczyły wzmożoną potliwość ale oczywiście jej nie zlikwidowały. A teraz z dnia na dzień rozstałam się z hormonkami, nie pytając lekarza, czy dobrze robię i czy tak się powinno to rozstanie przeprowadzić....Ponadto gorąco to nie moja bajka a teraz wiecie jak jest bo we wszystkich częściach kraju ukrop. Ze mną jest jednak tak, że ja najbardziej rano nie mogę ustabilizować termoregulatora. Ide do pracy, przychodzę, siadam i przez godzinę dochodzę do siebie. Leje się z każdego zakamarka ciała. Potem wracam do domu tą samą drogą w tym samym czasie i zdecydowanie lepiej się wentyluję
. W nocy mnie poty nie oblewają, nie mam uderzeń gorąca, może tam czasem serducho stuknie ale poza tym jest ok. Dobrze, że jeszcze ta japa jest w miare ok, ale lepiej nie wywoływać wilka z lasu.
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..


Powrót do Pytania i wątpliwości dotyczące stosowania terapii hormonalnej
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość