Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
bo tyle mogę zrobić, jeszcze mocniej trzymam kciuki, żeby wyniki były dobre
Z operacją dasz radę, poczytaj sobie jak to u nas wyglądało a strach będzie mniejszy, najgorsze jest to czekanie i myślenie ... trzymaj się dzielnie i walcz mocno ze z złymi myślami
Będzie dobrze, mocno w to wierzę.
Witaj Monia,operacja u ciebie już za chwilę,zakres operacji podobny jak u mnie,tylko diagnoza inna.Trzymaj się,po wszystkim będziesz szczęśliwa ze masz to już za sobą.Pozdrawiam.


i ja bardzo mocno trzymam kciukasy. Nie taki diabeł straszny, jak go malują. Wszystko do przeżycia. Będzie dobrze. Uszy do góry. 
Cały czas czytam forum i wiem że dzięki Wam będzie mi łatwiej przez to przejść. Cały czas powtarzam sobie że musi być dobrze innej opcji nie ma.Nawet dzisiaj znalazłam na tym forum dziewczynę z takim samym rozpoznaniem co ja i u niej to było bardzo wczesne stadium więc może i u mnie nie będzie tak źle.
Moja mama mając 74 lata i diagnozę rak trzonu już trumnę kupowała- kwiatów jej nie kazałam aby nie zwiędły
Za dwa miesiące kończy 80-tkę i po operacji nic nie miała zaleconego

Monia!

Na oddziale spotkałam fajne kobietki i razem przeszłyśmy przez to wszystko. Tak że spokojnie da się przeżyć a nawet czasami uśmiechnąć. Zdrowie jest najważniejsze a na to masz 100% szansy. U mnie była radykalna operacja ponieważ mam obciążony wywiad (nowotwór w rodzinie) ale o tym decydują lekarze.Przytulam szczerze i czekam na informację


Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość