Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Witaj Michalindo

kochana ,życie stawia przed nami różne wyzwania i ciężko jest czasami jak diabli , a tu chyba dziewczyny wiedzą o tym najlepiej. Nie załamuj się poczekamy zobaczymy po wtorku , może cos się wyjaśni i okaże się ,że nie jest tak źle jak sobie teraz układasz to w głowie !!! Musisz po prostu w to wierzyć i ufać, że wszystko będzie dobrze.


Już przerzutów szuka!

Faktycznie, nawet nie wiem, jak to zrobiłam. Czyli jestem już po hi hi 



. Boże, jak to dobrze, że tu trafiłam, bo już nie dawałam rady psychicznie (co spojrzałam na moich chłopaków to ryczałam- 8 i 6 lat). Przed chwilą dowiedziałam się, że moja rodzona siostra jest w pierwszej ciąży
(och życie). Co do wtorku, to mam się wtedy dopiero umówić na łyżeczkowanie i biopsję, wiec czekają mnie nadal dni niepewności i udręki, muszę zebrać siły. Mam jeszcze jedno pytanie, mój lekarz pracuje w szpitalu przy Żelaznej (dr J. Szymański) w Warszawie i pewnie będzie chciał mnie wziąć do siebie, a nie wiem, czy to dobry szpital, jeśli któraś z wa, coś na ten temat wie i się podzieli info, będę stokrotnie wdzięczna.
to bardzo dobry szpital, (szpital św.Zofii), ja co prawda nie miałam z nim nic wspólnego ale słyszałam bardzo dobre opinie (nawet u nas na forum), poza tym moja siostra tam rodziła swoje pierwsze i jedyne dziecko, w wieku 42 lat- ten szpital wybrała i nie zawiodła się.
buziaczki


ale dziewczyny mają rację - póki nie ma diagnozy, nie fiksuj. W kwestii piersi - zawsze można zrobić sobie usg jeśli się ma wątpliwości. Pozdrawiam Cię serdecznie!Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość