24.05 minęło 6 lat. Operacja bez komplikacji. Szybko się obudziłam, na pooperacyjnej leżałam sobie, przysypiałam, nic nie bolało. Dawno tak nie relaksowałam się(bo ja wszystko w biegu).
Jak bolało,to dodawałam przeciwbólowe.
Do domu wyszłam po czterech dniach. Miałam cięcie pionowe i usunięte wszystko.
W domu dwa tygodnie laby, a później stopniowo wracałam do prac domowych, tych najlżejszych.
Było odczucie dużego zmęczenia, więc często robiłam przerwy na odpoczynek. Po operacji najlepsza pozycja półleżąca. Po 2,5 miesiącach wróciłam do pracy. Tak do pełnej sprawności doszłam po ok. roku.
I tak w skrócie. Ale cały czas dbałam, żeby nie dźwigać, nie biegać, nie przemęczać się...nie wiem dokładnie kiedy wróciłam do pełnej aktywności. Pytaj o wszystko. Chętnie odpowiem
