Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Tak też czynię Eli:) Jak to mówią, co ma być i tak będzie. A tymczasem trzeba wyzdrowieć i wrócić do sprawności 
Tak, prę do przodu
A Ty się Anitka tak nie zamartwiaj wizytą w lipcu. Na pewno wszystko jest dobrze Kochana. Badania zrobione, bo taka jest procedura, żeby się upewnić, że jesteś zdrowa. To nadkażenie tam na dole wyleczysz i będziesz w lipcu, jak nowa. Wiem, że się boisz. Tylko głupi się nie boi. My mamy już w sobie pokorę. Trzymaj się Anitko, to jeszcze2 tyg. 
Dziękuję Ci za te miłe słowa. Ty jesteś także przesympatyczna i bardzo życzliwa i pomocna. Chciałam Ci napisać, żebyś się nie przejmowała jajnikami, bo niewielki procent jest, że Tobie akurat coś takiego się zdarzy, że trafisz na stół jeszcze raz. Czytałam w Syrenkowie i to są pojedyncze przypadki. Ja usunęłam moje jajniki, bo nie mogę sb pozwolić na następną operację. Mam ciągle problemy z pracą. A jestem w tym wieku, że pracodawcy niechętnie przyjmują, wolą młodych i teraz z Ukrainy. Też myśleliśmy o tym z mężem, żeby zająć się strzyżeniem piesków.... Aneczko, tak myślę, że nie jesteśmy zbudowane tylko z narządów kobiecych i w każdej chwili może nam coś innego wysiąść. To nie muszą być jajniki. Nie nakręcaj się, zdrowiej i dbaj o siebie. Powiem Ci, że miesiąc po operacji, to ogromna różnica, ale czasami dopada mnie taka słabość, jak piszą dziewczyny. 
Dziękuję Marzenko:) Tak też zrobię
Ka przestałam strzyc psiaki , bo oprócz tego nacisku na kręgosłup przez mięśniaka, wysiadły i zachorowały mi ręce. Strzyglam 11 lat, już na początku miałam objawy zespołu ciesni nadgarstka , jeszcze w poprzedniej pracy. Gdybym wiedziała, co będzie dalej, siedzialabym na tyłku do emerytury w tej rejestracji. Mimo obciążeń psychicznych. A tak 10 lat przed emeryturą musiałam przestać pracować. Może coś jeszcze wymyślę, na razie zdrowieję. Praca psiego fryzjera oprócz niewątpliwie empatii, kochania wszelkiego stworzenia, wymaga dobrej kondycji fizycznej i końskiego zdrowia, ha ha. Ale jeśli ktoś rozważy za i przeciw i bardzo chce, to oczywiscie może. To zawód przyszłości
🐕🐩
bo to jest ważne, żeby wiedzieć wcześniej, w co się pakujemy. Raczej nic z tego nie wyjdzie Coś sie wymyśli. Ja pracuję teraz jako niania. Przy moich krwotocznych miesiączkach, to była najlepsza opcja. Pracowałam w handlu, w różnych firmach, akurat ostatnia firma padła i zaczęły się problemy ze zdrowiem. Nie jest to moja wymarzona praca, musiałam pokornie zmierzyć się z tym. Wstydziłam się o tym mówić, że jestem tylko niańką. Z drugiej strony dorośli nie raz dali mi popalić. A dzieci są takie kochane, wdzieczne, uwielbiam je i radość daje mi, jak widzę, jak się rozwijają, uczą. Dziękowałam i dziękuję Bogu za każdy dzień pracy. Teraz opiekuję się przesłodkim chłopczykiem, który w październiku skończy 2 latka. Jestem z nim od czasu gdy mial 2 miesiące. Dla mnie to druga młodość. Dużo spacerujemy, więc jestem dotleniona i mam, tzn miałam świetną kondycję przed operacją. Dojrzałam i nie wstydzę się mojej pracy, daję całe serce i otrzymuję w zamian od Romeczka i jego rodziców. U nich mam drugą rodzinę. Ale sie rozpisałam...
Tylko uważaj z dzwiganiem dzieciaczka:)
A!! Jeszcze jedno!! Nie dźwigaj!!
Wiedziałam, że napiszesz takie piękne słowa. Dziękuję, że jesteś
żę jesteście wspaniałe Dziewczyny z Syrenkowa. Tutaj nie trzeba udawać, wszystko jest autentyczne i to jest wspaniałe.
Anitko ja się wyspecjalizowałam, jak opiekować się dzieciątkiem chodzącym i go nie nosić, wcześniej też miałam te okropne miesiączki i anemię. Na pewno szkody sobie nie zrobię, jak będzie za ciężko albo nie będę gotowa, to posiedzę dłużej w domku. Moje zdrowie najważniejsze, macie rację, 

Spoko Marzenko:) Panosz sie, na zdrowie:) Ja też jestem gadułą i chętnie Was pogoszczę:)Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 0 gości