Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.




myślę, że nic więcej nie musisz szukać
Taką trzeba mieć nadzieję


, prawdopodobnie jeśli wszystko pójdzie z planem czego nam obu z całego serca życzę, będziemy operowane w tym samym dniu...

O KaTko, będzie mi bardzo miło myśleć, że mam syrenkową siostrę
Ja też już pomału się szykuję, doczytuję, a i tak na pewno w ostatniej chwili strach mnie obleci. Będzie nam raźniej
Mnie przyjmą do szpitala w niedzielę 16.06,a operacja w poniedzialek. Zatem Ty szybciej trafisz na oddział. Całuję Cię , ściskam i pozdrawiam . I wszystkie nas wspierające duszyczki:)

Dobrze, że się do nas przłączyłaś. Ja jestem już po i od wczoraj w domku. Nawet nie myślałam,.że tak wszystko dobrze pójdzie i prawie bezboleśnie. Dostałam bardzo dużą pomoc z Syrenkowa. Dziewczyny 'odprowadziły 'mnie na operację i przywitały zaraz po. To bardzo pomaga. Staraj się myśleć pozytywnie. Nie myśl o najgorszym. To nie jest porównywalne do Twoich problemów, ale też się załamałam, kiedy dzień przed operacją dowiedziałam się, że będę cięta pionowo. Nawet nie brałam tego pod uwagę. Cały brzuchol mam rozwalony, równo z pępkiem. Ale już się tym nie martwię. Grunt, że ładnie się goi i czuję się coraz lepiej. Pytaj, pisz, czytaj... To pomaga! Przytulam Cię delikatnie, bo mocno na razie nie mogę. Trzymaj się 
Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość