Oby dalej wszystko szło u Ciebie w dobrym kierunku

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.

Generalnie czuję się dość dobrze.Mammografie robiłam w styczniu tego roku,ok. Jednak czasami czuję..jakby węzły chłonne? Chyba przesadzam.Jednak moja siostra odeszła w wieku 62 lat, za to mama po takiej operacji całkiem dobrze żyje do dziś a ma ...90 lat.Jednak genetyka to genetyka,dlatego uważam.A propos markerów.Miałam robione tylko raz przed operacja..10 czegoś tam czyli dobre.Gin mówi ze przy raku trzonu markery nie występują i więcej mi nie robi.Jeżdżę na rowerku , biegam z kijkami po lesie no i do mamy.Ja dopiero teraz wiem jak smakuje życie i bardzo je sobie cenie! Nie szarżuje ,stałam się ostrożniejsza a ..i tak ostatnio tak się wyłożyłam pięknie na ulicy na takiej mokrej kostce że jeszcze mnie noga boli o siniakach i strupach nie wspominając.Teraz staram się stawiać stopy tak jakby od pięty
Ale się rozpisałam.Dobranoc ...A jutro znów będzie świecić słońce ! 


i ze mąż jest przy mnie.O niego też się bałam a jest dobrze,nie było nowotworu,właśnie wczoraj 27.bm. miał urodziny.Miły dzień. Niepokój zawsze będzie , no trudno ale będę się ^kontrolować^. Pozdrawiam i życzę wszystkiego co dobre i miłe.
Teraz juz spac.a a a ...Dobranoc

O jednym pomyślałam.Lekarz zawsze podczas wizyty kontrolnej bada mnie tylko robiąc USG przezpochwowe ( Chyba tak to się pisze)a nigdy palpacyjnie.Czy dlatego ze tam już nic nie ma? A niech tam.Oby zawsze było tak jak jest
Pozdrawiam...Pogoda tak piękna....pod wieczór z koleżanką na kijki do lasku pa
ja teraz na każdej wizycie kontrolnej, raz w roku, mam robione normalne badanie, jest pobierana cytologia i USG dopochwowe, a do gina chodzę na NFZ, pozdrawiam i życzę zdrowia




Pozdrawiam Cię i życzę duuuuużo zdrówka !

i tez życzę duuużo zdrówka
a także wytrwałości w tym co robisz .To jest DOBRE I POTRZEBNE.Pozdrawiam ! 


.No wiec byliśmy w Truskawcu na Ukrainie.Generalnie chodziło mi o męża i dobrze zrobiłam ! Dostaliśmy się tak jak chcieliśmy do dr.Borysa Wiktorowicza. To specjalista urolog.Generalnie w kolejce do niego byli sami panowie,specjalizował się w przypadłościach męskich. Zlecił bardzo dokładne badania.Okazało się ze pomimo dobrego wyniku PSA mąż miał poważne inne problemy.Leczenie było konkretne.. zastrzyki ,zabiegi i badania 2 razy dziennie.Teraz w domku nadal leczenie farmakologiczne ale już mąż czuje poprawę.W drodze powrotnej zajechaliśmy do rodzinki. Ja miałam tylko inhalacje,kąpiel perełkową,masaż ręczny i gimnastykę a z badan to tylko ekg, krew i mocz.Jedzenie-dieta.Jestem lżejsza o 2 kg,dobre i to ! Ja odpoczywałam ,mąż to raczej nie.Byliśmy we Lwowie i Drohobyczu.Jestem bardzo ale to bardzo zadowolona ze tam byliśmy,małżonek tez sobie uświadomił ze nie było z nim dobrze. Teraz muszę bardziej zająć się mamą bo jej mąż ma się gorzej.Na czas naszej nieobecności zajmował się nimi mój siostrzeniec.Generalnie.Są tam ogromne ilości i możliwości badań i zabiegów,warto jechać a ceny nie są drastycznie wysokie,polecam.Teraz ciskam Was wszystkie
i poczytam sobie..co i u kogo



U mnie dobrze.
Trochę się ostatnio zbuntowałam i zrobiłam sobie wynik na NFZ ,poprosiłam lek. rodzinnego. RTG klatki piersiowej ,morfologia i mocz. a u lokalnego gina cytologie i badanie normalne oraz usg dopochwowe.Melduję ...RTG klatki piersiowej...Zagęszczenia niedodmowe w polu płuca lewego.Poza tym miąższ płucny bez zagęszczeń ogniskowych.Serce i wnęki w normie. Pozostałe wyniki i badania ok na wynik z cytologii muszę poczekać. Lek rodzinny i gin powiedzieli ze RTG jest dobre a zmiany są po przeziębieniu ale ja poprosiłam o skier. do pulmonologa i w poniedziałek się zarejestruje. W lipcu minie 2 lata od operacji, spotkam się z moim operatorem w Zielonej Górze i zrobi sie T.K. Potem spokój na pół roku. Mój lokalny gin który trochę tak lekko podchodził do moich wizyt dopiero teraz wyczytał ze mam tyle wycięte- nie tylko macica z przydatkami ,szyjka ale..węzły chłonne około-aortowe , sieć mniejsza i większa a wyrostka już nie miałam.Uważam ze jestem w dobrej kondycji a badać co pół roku się będę do 5 lat po. Potem myślę że wystarczy raz w roku zrobić badanie i wyniki ale to ustali mój operator.Jest piękna pogoda,mąż już woła żebym się szykowała i idziemy na spacer.Miłej niedzieli dla wszystkich !

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości