Ja na swoim koncie mam przerobienie szafek w kuchni w moim domu na wsi właśnie z wykorzystaniem decoupage'u przeszłam błyskawiczny kurs u znajomej
i na ciemno brązowych szafkach pojawiły się kwiaty kasztana z pączkami itp i naprawdę zrobiło się jaśniej ,a potem idac za ciosem poniewaz mam tam w domu ogromną szafę 6-drzwiową która robiła ogromne i ciężkie wrażnie( a to dom w lesie wśród drzew i kwiatów) na szafie pojawiły sie pszczółki , motyle itp
Piękne rzeczy mozna zrobić w ten sposób


później namalowałam obraz i wyśmiał mnie okrutnie mój brat ... później jeszcze kilka razy regenerowałam doniczki i stare imbryki, później przerzuciłam się na robótki ręczne - wiadomo czasy PRL-u. I ten mus praktyczny zabił we mnie dusze artystyczną i spoczęłam na laurach i masowej produkcji czapek, kamizelek, swetrów, skarpet ... i na hafcie krzyżykowym, który też "porzuciłam" z braku czasu ... Zazdroszczę Wam, że macie pasje i szara rzeczywistość Was nie pochłonęła ... 
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
haftu tak do końca nie zarzuciłam, bo teraz nawet już zrobiłam obrazek na pamiątkę dla mojego wnusia, czekam tylko żeby dopisać datę urodzenia.
)
no 
,jak bym taki mu zrobiła.. 