Musisz koniecznie ten kaszel wyleczyć, stosuj polecane przez nas specyfiki (napój: czosnek, cytryna, miód czy imbir) ale musisz to robić systematycznie (2 razy dziennie), bo przy takich domowych sposobach najważniejsze jest żeby robić to systematycznie i przez dłuższy czas a będzie skuteczne. A może ktoś postawiłby Ci bańki ? To też dobry sposób. Bardzo Ci współczuję tych potopów, miałam to samo i trudno było prowadzić normalne życie nie wiedząc kiedy będzie krwotok (na ulicy czy pracy, na plaży, na imprezie - przeżyłam wszystko
) i domyślam się jak musisz się okropnie czuć będąc więźniem domu i własnego tyłka
Ściskam Cię mocno i życzę dużo cierpliwości i szybkiego rozwiązania problemu.





usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..
BRAWO 
. Już jestem umówiona na nowy termin. Idę do szpitala w niedzielę (21.06) na godz. 15.00-16.00. Mam być tylko po śniadaniu, bo będą badania, pobieranie krwi i tak dalej. A operacja ? chyba w poniedziałek (22.06) a może w nocy z niedzieli na poniedziałek. Tego mi pani doktor nie powiedziała. Cieszę się, że wreszcie pozbędę się tych krwawień bo już mnie to wykańcza. Ale mały strach zaczyna już wyglądać z kąta.