Buziole
Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.



Trzymaj się i zapraszamy na pogaduchy codzienne. 



Przyniosłam dziś dwa litry maślanki i kalafior i zaczęłam mocniej krwawić. Nie myślę ciągle co jest za dużo, a co za mało? Te myśli mnie wykończą, a wynik dopiero w środę
. Mam doła... Może jak w Syrenkowie ponarzekam to mi się poprawi...
,zanim skończyłam czytać Twojego posta i doczytałam tylko do maślanki,myślałam,że zabalowałaś i teraz masz kaca giganta
.Nie martw się,też tak miałam ,będzie dobrze 
Oczekiwanie na operację miłe nie jest, ale dasz radę. Ja nie bałam się zabiegu, szłam zmotywowana, czego i Tobie życzę 

Ja i kac!!! Dziś jest już lepiej. Nie byłam wcześniej, bo wczoraj cały dzień byłam poza domem. Najpierw występ chóru, a potem festyn rodzinny w mojej szkole. Ale nic prócz siedzenia nie robiłam. moje miłe koleżanki zrobiły wszystko za mnie. Dzisiaj moja córka przygotowywała remont który jutro zaczynam, więc dopiero teraz mam chwilkę.
, że troszczycie się o mnie i potraficie rozśmieszyć. Normalnie jestem osoba pozytywną, moja przysłowiowa szklanka jest zawsze do połowy pełna, ale ta sytuacja teraz i to uzależnienie od innych mnie zabija. Jestem osoba bardzo samodzielną i niezależną toteż perspektywa operacji i tego, co potem mnie przeraża.


,a potem to nic takiego.Pomalutku dasz rade. Ja przed operacją miałam 2 zabiegi łyżeczkowania w znieczuleniu ogólnym w odstępie kilku dni.I też przy byle wysiłku zaczynałam mocno krwawić,schodziły skrzepy.
.
.
.
. Jeszcze dwa tygodnie muszę czekać na operację, ale po czyszczeniu już nie krwawię
. Mam nadzieję, że ze mną będzie tak jak z Tobą. Nie, jestem tego pewna!
. Na razie nie mam czasu o tym myśleć. Koniec roku szkolnego, remont i tak jest dobrze, bo nie fiksuję. Z tego co napisałaś, to nie będę długo odpoczywać
Chociaż będę mogła spacerować. A nie wiesz kiedy rower wchodzi w grę? Mam jeszcze jedno pytanko. Kiedy po czyszczeniu wróciłaś do normalnego funkcjonowania (sprzątanie, mycie podłóg, okien itd.), bo mnie powiedzieli, że miesiąc muszę odpuścić. Boję się wcześniej coś robić, bo kiedyś już po operacji haluksów nie posłuchałam lekarza (dobrze się czułam
)i rekonwalescencja trwała dwa razy dłużnej.

Powrót do Przygotowały się z naszą pomocą
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość