tu najlepiej sie dochodzi do siebie...na szczęście

Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
tu najlepiej sie dochodzi do siebie...na szczęście

do mojego serduszka
Będziesz w moich myślach
w modlitwie
trzymam za Ciebie kciuki
Przesyłam duże buziaczki
i koniczynkę na szczęście
ściskam


i
z Tobą..
usunięta macica 1 marzec 2011.łódzkie..1965..




wszystko rozumiemy, po prostu bądź z nami !!! Buziaczki kochana

kochana trzymaj się, musi być dobrze 


Tosia gdzies nam zniknęła, bo dałaby Ci zielska na szczęście (to Ona tak nazwała koniczynki
), w takim razie masz ode mnie 
Biedny Fiołek już musiała wysłuchać mojego bełkotu ... bo sama już nie wiem co mówię -wybaczcie to splątanie umysłowe...

po to jesteśmy! No! i cisza!



Powrót do Trafiłam do Was po operacji usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 3 gości