Wczoraj minął miesiąc od mojej operacji. Wynik odebrany jest czysto. Choć na usg jest jakaś zmiana to Doktor powiedział, że powinna się ta zmiana wchłonąć. Niestety z raną jest gorzej. Szwy zdjęte, ale są dwie dziury i w jednej przetoka.........Także wesoło. Jestem pod opieką centrum leczenia ran iczekam, aż w końcu zechce się goić. Trzymajcie kciuki. Mam coraz mniej sił...........Na szczęście nic nie boli........



Najgorsze, że przy zmianie opatrunku boli.........ale potem już nie. No i zostały tylko 2 dziury reszta juz to blizna...........Trzeba czasu. Czasem tylko mały dołek dopada.......
Dostałam dziś dren, który ma przyśpieszyć gojenie rany. Zmiana opatrunku co 3 dni. Obym w nocy nie zerwała drenu........i oby to przyśpieszyło bo już powoli tracę siły............Na szczęście rana czysta tyle dobrego, ale przetoka jest na 10 cm się okazało...........no i nadal muszę leżeć............obym jakiejś zakrzepicy nie dostała............Trzymajcie kochane kciuki
To znowu ja. Po tygodniu pracy vaca podciśnieniem rany się kurczą, a przetoka spłyciła się o 1cm. Jest teraz 9cm, a nie 10. Także powoli do przodu. Najgorsze to że muszę więcej leżeć, ale jeśli działa...........to dam radę
