przez jagapka45 » 23 cze 2025, o 15:59
Byłam na kontroli w szpitalu dzisiaj. Doktorek stwierdził, że myślał, że będzie gorzej. Czyli centrum robi dobrą robotę. Zdjął 2/3 szwów resztę ma zdjąć w czwartek pielęgniarka z centrum. No i się goi, choć na kawałku rany jest mały stan zapalny, ale biorę antybiotyk więc mam nadzieję, że sobie on poradzi. No i że w centrum oczyszczą to miejsce. Gorączki nie mam. Ściskam mooocno Syrenki i dzięki, że jesteście