przez Agataaa » 23 kwi 2025, o 20:48
Hej, jestem prawie 2 miesiące po histerektomii (jajniki zostały) i limfadenektomii z powodu raka szyjki macicy. Diagnozę poznałam w grudniu po konizacji, wtedy też, jak się okazało, został usunięty cały guz. Pewnie dzięki temu w histpacie pooperacyjnym niczego nie znaleźli i nie musiałam mieć leczenia uzupełniającego. Po operacji czułam się dobrze, nic szczególnego się nie działo. Aktualnie funkcjonuję całkiem normalnie, no może oprócz dźwigania, choć czasem zdarzy mi się podnieść coś cięższego. Kontrolę u mojego onkologa mam dopiero w połowie maja, a od kilku dni odczuwam takie krótkie kłucia w podbrzuszu i plecach z lewej strony, więc zaczęłam trochę panikować. Czy któraś z Was miała takie bóle? Czy mogą one być spowodowane jakimś przeciążeniem, zbyt długim spacerem? Zafiksowałam się, że to może coś nie tak być z jajnikami (mój onko jest przeciwny ich usuwaniu, gdy nie ma wskazań). No ale martwię się, że coś złego się dzieje...