przez Joanna17 » 25 lut 2023, o 22:06
Cześć Syrenki!
Chciałam się przywitać. Trafiłam na to forum przed operacją, ale jakoś nie mogłam się zmobilizować, żeby się zarejestrować. Więc chłonęłam wiedzę jako gość.
Cudowne jest, że istnieje takie miejsce, gdzie można się tak wiele dowiedzieć, podzielić wątpliwościami i jeszcze otrzymać tyle otuchy.
Jestem prawie 2 tygodnie po operacji laparoskopowej. Usunięto mi macicę, jajowody i jajniki. Wcześniej, po abrazji stwierdzono rozrost endometrium z cechami atypii, stąd decyzja o usunięciu macicy. I z takim rozpoznaniem przyjęto mnie do szpitala. Jajniki miały zostać. Jednak podczas kwalifikacji do operacji stwierdzono, że rozsądniejsze będzie usunięcie też jajników, żeby nie trzeba było robić ponownej operacji w przypadku złego wyniku hp. Wzięto też pod uwagę, że mam 52 lata, co mnie przekonało.
Operację przeszłam raczej dobrze, dzięki forum miałam jako takie pojęcie co mnie może czekać i jak sobie radzić. Co wolno, czego nie. Dziękuję Wam.
Teraz czekam na wyniki i staram się nie nakręcać, choć jest to trudne.
Na wypisie ze szpitala, w opisie usg mam, że endometrium hiperechogenne i na jednym jajniku też obszar hiperechogenny. No i tego się boję. Wcześniej nigdy takiego opisu nie miałam.
Pozdrawiam wszystkie Syrenki. Będziemy w kontakcie.🥰