Hej, chcę się podzielić moją historią, może coś to da Tobie lub innej osobie stojącej przed taką decyzją. Miałam podobną sytuację (polip endometrium z atypią, wyniki po histeroskopii na początku września 2022). Przeryłam w panice cały internet i konsultowałam się u czterech ginekologów, żeby ustalić czy operacja jest jedynym wyjściem. Wg obecnego protokołu, w moim wieku (wtedy 53 lata), nie ma innej opcji. Nie miałam odwagi tego zostawić i liczyć na to, że rak się nie rozwinie. Przypadkiem trafił mi się w zespole oceniającym wyniki lekarz, który operuje z robotem daVinci na NFZ. Zaproponował bliski termin. Zdecydowałam się na operację, ktora miała miejsce 14 października 2022 roku. Zgodzilam sie na wyciecie wszystkiego (trzon, szyjka, jajowody i jajniki). Troche mi było szkoda jajników, ale chirurg nalegał, żeby je wyciąć, bo podobno często trzeba ponownie operować z ich powodu lub i tak przestają pracowac bez macicy. Przynajmniej nie grozi mi już rak jajnika. Tuż przed operacją z własnej inicjatywy upewniłam się, że mam na 100% menopauzę. Obecnie minęło ponad 4 miesiące od operacji i jest dobrze. Miałam możliwość spokojnej rekonwalescencji, co jest mega ważne. Do pracy (siedzącej) wróciłam po 1,5 miesiąca. Wyniki histopat. bez żadnej atypii, czyli nie muszę się dalej leczyć. Chodzę na urofizjoterapię. Oczywiście boję się szybszego starzenia, wypadania pochwy i innych możliwych konsekwencji. Za to uważam, że z dużym prawdopodobieństwem uciekłam przed nowotworem. Zrobiłam niedawno po raz pierwszy w życiu mammografię, bo obiecałam sobie, że teraz już na poważnie będę dbać o zdrowie. Wynik ok

Reasumując, mam nadzieję, że to była słuszna decyzja. Teoretycznie mogłabym nie zgodzić się na operację, zacząć stosować antynowotworową, super zdrową dietę i stale się badać, ale to by było życie jak na bombie, psychika by mi siadła. Nie wiem tylko czy nie było warto zawalczyć o jajniki, ale nie mam jak tego sprawdzić. Więc, mimo różnych żalów i obaw, staram się żyć jak najlepiej z tym, co mam

Pozdrawiam serdecznie, życzę zdrowia i niech się wszystko dobrze poukłada.