Forum nie zastępuje lekarza. Nie traktuj rad jako diagnozy.
Mądra dyrektorka.
Tylko w domu niech pracuje, szczególnie, ze jest w ciąży, dobrze, ze będą rodzić, jak już się to wszystko uspokoi.
miałam teraz zrobić toxo i takie inne ale gin pozwolił to odłożyć w czasie. 25.03 mam wizyte ale nie wiem czy dojdzie do skutku... Eh popaprany czas zamiast cieszyć się ciąża martwię się tym cholernym wirusen
Wycisz się i zajmij sobą. Nie nakręcaj się. Uważaj na siebie i maleństwo. Co do wizyt ginekologicznych, to uważaj, zobaczysz wszystko skończy sie dobrze, ale potrzeba trochę czasu i przestrzegania zasad. Najważniejsze, że maleństwo urodzi się za kilka miesięcy, kiedy to się skończy. 
mąż nie rozumie że przy walczę z mdłości ami tmi ze umycie przez niego jednej łyżki do herbaty to chyba nie jest aż taki wyczyn...
ostatnio mial 2,5 cm
czuję się dobrze mimo że pracuje zdalnie i mam wrażenie że to trochę takie dociskanie do ściany ale człowiek przyzwyczai się do wszystkiego, tak mówią. Siedzę w domu z synkiem i Fasolka i staramy się nie zwariowac. Tylko mąż wychodzi, cóż taka praca. Mam nadzieję że to niebawem się skończy - martwię się co to będzie



Powrót do Problemy ginekologiczne przed operacją usunięcia macicy
Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość