Żona ja też się bardzo bałam,była to moja pierwsza operacja ,pierwsza w życiu narkoza,więc stres był duży.Operacja onkologiczna radykalna,udało się laparoskopowo,choć też szczupłą nie jestem.Jutro mija 3 tygodnie od operacji,ranki się zagoiły ,strupki odpadły,ja czuję się dobrze,nie biorę żadnych prochów,nie mam żadnych plamienie,wreszcie sucho.Teraz czekam na wyniki,wiadomo w stresie,ale na to nie mam wpływu
Ty jesteś dużo młodsza,masz małe dzieci i to dla nich musisz walczyć o swoje zdrowie,one będą potrzebowacmamy jeszcze bardzo,bardzo długo,a nie najbliższe miesiące,w których możesz być nie całkiem dyspozycyjna.Ale ten czas szybko minie,a potem będzie już tylko dobrze,a więc głowa do góry Żonka



i wywalić to świństwo z siebie. Wypędź strach! Walcz! Walcz o siebie i przyszłość Twoją spedzoną razem z dziećmi



Ufam, że teraz już nie odpuścisz i machina ruszy, jak to było u nas wszystkich 

