Strona 1 z 4

Sanatorium Połczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 28 mar 2014, o 23:05
przez basia65
Jak wiecie w najbliższy poniedziałek wyjeżdżam do sanatorium, wobec tego założyłam ten wątek, cdn .... w odpowiednim czasie :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 28 mar 2014, o 23:16
przez iwon62510
Basiu odpoczywaj,nabieraj sił..i wracaj z bagaże wrażeń do nas.. :) :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 28 mar 2014, o 23:20
przez basia65
Iwonko :ymhug: :x

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 29 mar 2014, o 00:00
przez vika45
W Połczynie należy się w pierwszym dniu pełny obiad a w dniu wyjazdu śniadanie. Kuchnia jest tylko w Gryfie/tam byłam/ a do pozostałych dowożą z tej stołówki.Niestety zieleniny jest zawsze mało a ja na talerzyku nosiłam z pokoju sałatę, pomidorki, rzodkiewki do śniadań i kolacji.Ale teraz w każdej dziurze jest Biedronka :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 29 mar 2014, o 00:04
przez Diara
Basiu :ymhug: życzę Ci udanego pobytu w sanatorium i miłych wrażeń, wracaj wypoczęta i zadowolona jak ja w Dusznikach, wszystkiego dobrego - dla męża również, wracajcie z dobrymi doświadczeniami :ymhug:

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 29 mar 2014, o 00:05
przez Alicja
Basiu, wypoczywaj i ładuj akumulatorki :)
Będziemy czekać na Twoją relację z pobytu :x

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 31 mar 2014, o 19:40
przez basia65
W sanatorium byłam ok. 10 tej, pokoik mam super dwuosobowy z łazienką, jestem z mężem, jutro rano o 9,15 mam badanie u lekarza, ciekawe jakie zlecą mi zabiegi, jedzenie też dobre i porcje wystarczające :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 31 mar 2014, o 19:43
przez Alicja
Nie ma to jak jedzenie podadzą pod nos :)
Jutro czekamy na ciag dalszy :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 31 mar 2014, o 20:17
przez olikkk
Cieszę się Basiu, że dotarliście szczęśliwie, a pierwsze wrażenia są pozytywne :-)
Oby następne były tylko lepsze od dotychczasowych :-*

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 00:46
przez bulbinka536
Basiu życzę Wam udanego wypoczynku :ymhug:

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 19:41
przez Diara
Basiu :ymhug: pewnie już biegacie po zabiegach i nie masz czasu na pisanie, ale daj znać jak Ci tam. Pozdrawiam gorąco. :ymhug:

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 21:04
przez sten.ia
BASIU życzę udanego wypoczynku :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 21:07
przez basia65
Diaro tak jest dokładnie, od dzisiaj zaczęły się zabiegi, dostałam 6 rożnych zabiegów: tampony borowinowe, majtki borowinowe, magnetronik, ćwiczenia na sali gimnastycznej, elektrostymulacja mięśni (na brzuch), laser (na kręgosłup) :)
Bulbinko dziękujemy :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 21:51
przez Alicja
Basiu aż Ci pozazdrościłam :)Tez będę składała wniosek, to może na jesień się załapię :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 1 kwi 2014, o 21:55
przez basia65
Alicjo składaj, bo naprawdę warto :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 18:49
przez Magdi
Odświeżam wątek, bo właśnie wróciłam z Podhala. Początkowo nie byłam zachwycona, że tam dostałam skierowanie, ale na koniec turnusu płakałam, że odjeżdżam, bo spotkałam wielu życzliwych ludzi, byłam zadowolona z zabiegów i spędzałam mnóstwo czasu w parku i na szlakach. Pokój miałam dwuosobowy, obszerny z dużą łazienką, bo przygotowany był pod kątem inwalidów. Bałam się z kim będę mieszkała, a chyba lepiej trafić nie mogłam. Zachorowałam w trakcie pobytu i miałam okazję zobaczyć na jaką wspaniałą koleżankę trafiłam. Chorowałam, bo chciałam wykorzystać czas chodząc z kijkami, kosztem odpoczynku po zabiegach - miałam nauczkę, dlatego przestrzegam, że po solance należy odpoczywać ok 30-60 minut, a po borowinie (majtkach) nie próbować iść na solankę. Z zabiegów otrzymałam:
tampony borowinowe (12szt) - 40st. C/20 minut, ale zazwyczaj mogłyśmy poleżeć dłużej jeśli chciałyśmy,
majtki borowinowe (12 szt) - 42 st.C/20 minut,
kąpiel solankową całkowitą (10 szt), 37-40st.C/15 minut
masaż podwodny ręczny całkowity (10 szt), 37 st. C/10 minut
elektrostymulację mięśni - 10 minut, z której byłam najmniej zadowolona, bo niewiele czułam (mam porównanie z elektrostymulacją wykonywana gdzie indziej). Zazwyczaj koleżanki miały po 9 sztuk zabiegów, ale dodatkowo masaż klasyczny i zamiast elektrostymulacji - gimnastykę, z której były bardzo zadowolone. Oczywiście wszystko zależy od ewentualnych dolegliwości i lekarza ginekologa, który bada kuracjuszki na początku pobytu i dobiera zabiegi wg potrzeb. Jedynym minusem było jedzenie, ale wybrałam sobie dietę lekkostrawną (oszczędzającą) i po którejś z kolei paście rybnej "wymiękłam", bo nie narzekałam wcześniej, ale to była chyba jedyna potrawa, której nie dałam rady zjeść, no i liczyłam, że mleko + płatki z rana będą zawsze a nie co 2-3 dzień, bo wolę zdecydowanie to niż na stałe wędlinę drobiową, twarożek i ćwierć pomidora. Wcześniejsze doświadczenia kulinarne z sanatoriów moich i koleżanek były pozytywniejsze, ale w końcu miałam podane wszystko pod nos, wiec narzekać nie powinnam. Jeśli macie jakieś pytania z chęcią odpowiem i zachęcam wszystkich do pobytu w Podhalu.

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 11 mar 2015, o 20:21
przez olikkk
Witaj Magdi po powrocie z kuracji :ymhug:
Cieszę się , że ostatecznie wróciłaś zadowolona :-). Tylko szkoda, że dopadła Cię choroba :-(
No właśnie trzeba pamiętać, że po takich zabiegach koniecznie trzeba posiedzieć w łóżeczku, a nie w plenerze, zwłaszcza w zimie :-s

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 12 mar 2015, o 11:48
przez Fiołek
Magdi to super że Ci się podobało,i że fajne towarzystwo Ci się trafiło :) też na to liczę...:) tzn ze wraca się lżejszym jak jedzonko nie za bardzo? :)

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 12 mar 2015, o 17:47
przez Magdi
Witam dziewczyny... hihi wróciłam lżejsza, ale nie tyle przez jedzonko, co przez chodzenie z kijkami, gdybym nie podjadała, byłabym dzisiaj szczuplejsza. Trzy posiłki dziennie nawet jeśli są obfite, nie wystarczają mi, wolę jeść mniejsze ilości ale częściej. W Połczynie jadłam śniadanie o 8 potem obiad o 13, wiec w międzyczasie posilałam się owocami lub co gorsza ciasteczkami i nie przeszkadzało mi, że w domu nie zjadam dwóch dań na obiad a tam zupę, mięso i surówkę wciągałam. Potem kolacja o 17, więc o 21 już mnie nosiło i szperałam w lodówce. Jedzenie nie było aż tak złe, jak może się wydawać z mojego poprzedniego wpisu, po prostu wcześniej jeździłam jako kuracjuszka komercyjna (przy płatnym wyjeździe jedzenie jest zawsze lepsze), a i panie z mojego stolika jadalnego opowiadały mi jakie jedzenie było super na ich poprzednich wyjazdach do sanatoriów. Żeby wszędzie było tak jak w Podhalu byłoby idealnie. Pewnie nie uda mi się już pojechać z NFZ, więc myślę, że w przyszłości pojadę tam jako pełnopłatna. Szczerze polecam to uzdrowisko, bo baza zabiegowa, szczególnie na nasze schorzenia jest idealna.

Re: Sanatorium Pólczyn-Zdrój - Podhale

PostNapisane: 12 mar 2015, o 20:21
przez hopeless
To super, że jesteś zadowolona.Ja jutro ruszam do NFZ z prośbą o zmianę terminu, dostałam maj w Krynicy.