Strona 1 z 1

Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 22 lut 2013, o 22:16
przez olikkk

Re: Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 27 lut 2013, o 21:48
przez olikkk
Nawiązując do tematu, zauważyłam, że wiele z Was po operacji, bądź niedługo po niej odstawiło papierosy,
co osobiście uważam za jedną z największych korzyści tej operacji ;)
Chciałam zapytać, co było głównym powodem tej decyzji i jak się Wam udało tego dokonać, bo wiem, że łatwo nie było ;)
Przy okazji może nasze nowe koleżanki skorzystają z Waszych metod i też zerwą z tym zgubnym i niestety bardzo drogim nałogiem :)

Re: Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 1 mar 2013, o 17:09
przez Roszpunka66
Witam, Kobietki :)
Postanowiłam zameldować się również w tym wątku, bo niestety należałam do grona osób, które uwikłane były w ten nałóg :p ( (sorry, Olikkku – wiem, że nie lubisz dymków ;) ).
Co prawda operacja w żaden sposób nie wpłynęła na moją decyzję o rzuceniu palenia, bo przestałam palić jakieś cztery lata wcześniej :D
Jeżeli chodzi o przyjmowanie hormonów i równoczesne palenie, to dość powszechnie znany jest fakt, że te dwie rzeczy nie powinny iść w parze. Zdecydowanie nie powinny palić kobiety stosujące antykoncepcję hormonalną.
Dlaczego?
Papierosy uszkadzają ściany naczyń krwionośnych, prowadząc do choroby wieńcowej i zawału – im jesteśmy starsze, tym zagrożenie większe. Dodatkowo zwiększają krzepliwość krwi. A hormony mają podobny wpływ na nasz organizm. Zwiększona krzepliwość to duże zagrożenie zakrzepicą.
HTZ to przecież prawie takie hormony, jak i te w antykoncepcji. Jednak „prawie” robi różnicę…
Po pierwsze, dawki są 3 – 4 - krotnie niższe, po drugie zamiast estrogenów syntetycznych w HTZ stosuje się naturalne. Zatem ryzyko zakrzepicy i chorób towarzyszących jest zdecydowanie niższe, ale jednak jest. Dlatego lekarze proszą o rzucenie palenia…A już u osób z dodatkowymi kłopotami zdrowotnymi palenie może stanowić przeciwwskazanie do terapii.
Jest jednak pewne ale… .Syrenki z reguły nie stosują HTZ tylko ETZ (wyjątkiem są te z przebytą lub podejrzewaną endometriozą)
I tu dobra wiadomość…ETZ zdecydowanie mniej wpływa na możliwość zakrzepicy, mniej też koliduje z paleniem (choć jednak trochę zawsze). A to dlatego, że głównym winowajcą „prozakrzepowym” są jednak progestageny, nie estrogeny.

Ja jednak gorąco namawiam Wszystkie Syrenki Palaczki, na rzucenie palenia. A czemu?
Kochane, palenie po prostu obniża poziom estrogenów we krwi… Nawet bez operacji palaczki szybciej przekwitają, bo opada poziom hormonów…Estrogeny są po prostu syntetyzowane w wątrobie, a nikotyna temu przeszkadza.
No przecież nie po to bierzemy estrogeny, żeby papierochy uniemożliwiły ich przyswajanie w wątrobie…Nic dziwnego, że potem nie czujemy się dobrze…
To chyba tyle, Dziewczyny, od byłej palaczki… ;)

Re: Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 1 mar 2013, o 18:33
przez vika45
No to się zagubiłam. Mój Systen Conti to HTZ czy ETZ? Ja jestem po zakrzepicy i to moja doktorka wskazała jako bezpieczniejszy lek.Teraz czuję się dobrze bardzo pilnuję czy coś się z nogami nie dzieje. :-s

Re: Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 1 mar 2013, o 18:33
przez vika45
nigdy nie paliłam!!!

Re: Terapia hormonalna a papierosy ...

PostNapisane: 2 mar 2013, o 12:10
przez Roszpunka66
Viko droga
Systen Conti to oczywiście HTZ, czyli terapia dwuskładnikowa.
Zauważyłam ten rodzaj terapii, rzadki u Syrenek, w Twojej stopce.
No i tak w duszyczce zastanowiłam się wtedy, dlaczego u Ciebie tak?
Najczęstszym powodem takiego podawania hormonów po histerektomii jest stwierdzona przed zabiegiem endometrioza (zwłaszcza, jeżeli wiadomo, że jakieś jej ogniska mogły pozostać), czasem kłopoty z piersiami (progestageny w niektórych schorzeniach równoważą wpływ estrogenów na tkankę gruczołową sutka). Mogą też być inne powody…

Viko, na pewno nie masz powodów do niepokoju…Decyzję o rozpoczęciu leczenia i dobraniu najwłaściwszego preparatu podejmuje lekarz dopiero po przeprowadzeniu badania ginekologicznego i zebraniu szczegółowego wywiadu lekarskiego. Twój lekarz zna Cię przecież dobrze, ma Twoje wyniki itd. Jeżeli w Twoim konkretnym przypadku uznał, że taka terapia będzie bezpieczniejsza, to musiał mieć powód i dobrał HTZ do Twoich konkretnych schorzeń… :)
Progestageny co prawda obniżają szybkość przepływów przez naczynia krwionośne, ale też równocześnie poszerzają światło tych naczyń. U kobiet zupełnie zdrowych działają niekorzystnie na układ żylny, ale Ty piszesz o kłopotach pod tym względem, o zagrożeniu zakrzepicą. Nie jesteś w standartowej sytuacji…Widocznie u Ciebie ten drugi aspekt jest korzystniejszy i już…Systen Conti zawiera noretisteron o dość silnym działaniu synergicznym do estrogenów, czyli troszkę z kolei osłabia wpływ estradiolu.
Piszesz, że nigdy nie paliłaś. I całe szczęście w Twojej sytuacji :) . Myślę, że gdybyś paliła, to hormonków raczej w ogóle nie mogła byś przyjmować... Zagrożenie byłoby wtedy większe...

Pozdrawiam serdecznie i życzę, żeby terapia "dobrze się sprawowała" i pozwoliła korzystać z uroków życia :-*