Jak radzić sobie bez HTZ
Witam ,jestem tu nowa
chciałabym się zapytać jak to jest po operacji bez terapii hormonalnej.Byłam wczoraj na kontroli u lekarza ,jestem trzy tygodnie po operacji,został mi ze wszystkiego tylko jeden jajnik
i Doktorek zaproponował żebyśmy na razie spróbowali bez hormonów i zobaczymy czy ta moja sierotka da radę sama .Czy są może Syrenki ,które nie stosują terapii zastępczej ?I jak sobie z tym radzić?
chciałabym się zapytać jak to jest po operacji bez terapii hormonalnej.Byłam wczoraj na kontroli u lekarza ,jestem trzy tygodnie po operacji,został mi ze wszystkiego tylko jeden jajnik
i Doktorek zaproponował żebyśmy na razie spróbowali bez hormonów i zobaczymy czy ta moja sierotka da radę sama .Czy są może Syrenki ,które nie stosują terapii zastępczej ?I jak sobie z tym radzić?
ale są też takie , które nie mają potrzeby stosowania terapii
jest ok, czego i Tobie życzę
uderzenia gorąca, nieprzespane noce,ale to dopiero trzy tygodnie więc organizm musi się pewnie przestawić więc poczekam ,dam mu szansę

z podkulonym ogonem pognałam do gina, który mnie dużżżżo wcześniej namawiał na nasze naklejki. Już cztery lata żyję z nimi w przyjaźni choć od roku na połówce. Inne życie 
bo mam właśnie strach przed zakrzepami i receptę w torebce
wychodzi na to ,że śpię co drugą noc .
no i dla mojego męża też 
powiedzcie dziewczyny,czy przy stosowaniu plastrów wystąpiły u was problemy z piersiami.Mój mąż się obawia ,bo żona kolegi po usunięciu macicy stosowała HTZ i teraz znalazła guza w piersi jest po biopsji i mówiła ,że to może być od HTZ 