Strona 1 z 7

hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 10 sie 2014, o 13:31
przez dziabdol
witajcie,kieruje sie z tym pytaniem do pan ktore kleja plasterki :-h ja poki co od poczatku zaraz po operacji dostalam fem 7,problem dotyczy tego ze po kilku dniach,tak ok 3,4 zaczyna mnie swedziec skora i plastry sie odklejaja mimo zapewnien ze tak nie bedzie ,ze strony producenta.czy tez tak macie,czy sa jakies sposoby zeby byly normalnie tyle ile powinny.kleje je albo na biodrach albo u gory na tylku i ciagle to samo,moze mi ktoras cos podpowie,prosze :) :kolobok_gamer1:

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 10 sie 2014, o 13:33
przez dziabdol
bede wdzieczna za odp na priva,bo czasem zejdzie pare dni zanim moge tu zajrzec :kolobok_gamer1: :kolobok_stinker:

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 10 sie 2014, o 14:28
przez olikkk
Dziabdolu ten problem już wiele razy omawiałyśmy, ale pewnie nie trafiłaś na te posty, więc polecam zerknąć do wątku
Może cos Ci się przyda :-)
Pozdrawiam :-*

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 10 sie 2014, o 18:49
przez dziabdol
dzieki bardzo,znalazlam,postaram sie,co ja piszenapewno zastosuje sie do sposobow dziewczyn i zobaczymy @};-

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 11 sie 2014, o 20:21
przez olikkk
Dziabdolku trzymam kciuki, żebyś mogła zaprzyjaźnić się z plasterkami tak jak zdecydowana większość z nas :-*

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 12 sie 2014, o 08:10
przez basia65
Dzibdolku myślę, że powoli się przyzwyczaisz do plasterków, co prawda ja kleję Systen 50, i nie odczuwam jakiegoś swędzenia, ale podczas tych upałów, był jeden czy może dwa dni, w których odczuwałam jakieś swędzenie, ale to minęło i teraz już jest dobrze :) :ymhug: nie wiem na co ile dni zmieniasz plasterki :-\ , bo ja moje dwa razy w tygodniu :) pozdrawiam :) :ymhug:

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 12 sie 2014, o 11:58
przez bulbinka536
Ja też lepię systen 50 , 2 razy w tygodniu ,ale to chyba mało ,więc muszę kupić jeszcze coś ,bo
dzień przed lepieniem już źle się czuję .

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 12 sie 2014, o 12:25
przez iwon62510
Bulbi może te tabletki sobie kup..remifemin...ja tez je biore i nic wiecej..i narazie nie jest źle. ..

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 12 sie 2014, o 13:18
przez bulbinka536
Iwonko właśnie wczoraj Olikkk o nich pisała :) dzięki kochanie :ymhug:

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 18 sie 2014, o 10:57
przez dziabdol
wyprobowuje wlasnie suszenie plasterka suszarka po naklejeniu,a zeby nie bylo idealnie to teraz walcze ze swedzeniem,koniec swiata normalnie,powinnam kleic po jednym na tydzien ale jak pisalam nie wytrzymuje tyle czasu.powiedzcie mi,czy lekarz nie powinien przypadkiem robic jakichs badan czy te plastry dzialaja optymalnie,nikt mi nic nie mowil wogole,dali,kazali kleic,druga sprawa to czy mam juz isc na kontrol,minely 3msc czy jesli nie ma dolegliwosci nie musze,mam usuniete wsio,zostala tylko pochwa :-?

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 18 sie 2014, o 11:16
przez bulbinka536
Dziabdolku cześć :) :ymhug:
Jasne ,że masz iść do kontroli i powiedz ,że jeden na tydzień Ci nie wystarcza .
Ja kleję dwa razy w tygodniu i to jest za mało ,więc muszę jeszcze kupić ziołowe tabletki .
W prawdzie gin ,mówił że sama mam sobie ustalić wg potrzeb plastry ,ale wówczas nie połapałabym się kiedy i co :p
Zostaję więc przy wtorku i piątku .
Odzywaj się proszę częściej :-*

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 18 sie 2014, o 12:11
przez Yona1968
Bulbinka, ja podobnie... Kleję dwa razy w tygodniu i też we wtorek ;;) Używam Oesclim 50 - nic się nie dzieje, nie swędzi, nie odkleja się :-). No i jest lepiej już, bo przestałam się w nocy budzić zlana potem. No i jem jeszcze concor, żeby nie mieć kołatania serducha.

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 19 sie 2014, o 16:36
przez bulbinka536
Yono cieszę się ,że Ci się wszystko wyregulowała :-* :ymhug:
Dostałam od psiapsióły płyn do dezynfekcji ,ale super odtłuszcza skórę przed lepieniem plastra i super zmywa klej ,
jest lepszy niżeli te waciki ,które zakupiłam :D

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 20:47
przez 5anioleczek5
witajcie kochane syreni
potrzebuję waszej pomocy podzielcie sie swoim doswiadczeniem jak czułyście się po naklejeniu pierwszego plastra
ja wczoraj nakleiłam 1 fem7 combi mam 1 na tydzien i czuję się niefajnie
boli mnie głowa mdli mnie bola mnie mięśnie jestem słaba i nadal się pocę czy miałyście coś podobnego czy moze być taka reakcja bo przez 4 miesiące
nie brałam hormonów

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:06
przez olikkk
Aniołeczku przede wszystkim efekty pozytywne nie przyjda tak szybko, bo juz bardzo długo nie brałaś hormonów :-(
Ja czekałam ok 2 miesięcy na widoczną poprawę, a kleić się zaczęłam jakieś 6 tygodni po operacji.
Natomiast nie zauważyłam u siebie skutków ubocznych klejenie, ale mam inne plasterki :-? Systen50.
Nie wiem czy to skutki plasterka, czy może cos innego jest tego powodem :-\
Musisz się poobserwować, a gdyby tak było nadal, to może zrób przerwę i zobaczysz, czy sytuacja się poprawiła :-*

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:13
przez 5anioleczek5
dzięki olikk że się odezwałaś trochę mnie to niepokoi myślisz ze mogę sama zrobić przerwę czy trzeba iść do lekarza , spróbuję jeszcze to przetrzymać
zobaczę jutro, a może nie powinnam brać hormonów jak mam się żle czuć sama nie wiem co mam robić

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:19
przez olikkk
A czytałaś na ulotce, jakie mogą być efekty uboczne ?

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:26
przez 5anioleczek5
czytałam i takie są działania nie pożądane
u mnie zawsze jakoś pod góre no nic zobaczymy co będzie dalej jak się nasili to poprostu odkleję plaster i tyle i po zawodach
a czy jak się zmienia na inny hormon to tak z dnia na dzien czy musi być jakaś przerwa

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:28
przez basia65
Aniołeczku na efekty trzeba poczekać, a co do złego samopoczucia na początku terapii, to też Ci nie pomogę, bo nic takiego mi się nie przytrafiło i kleje też takie same plasterki co Olikkk, przeczytaj ulotkę, bo być może, że masz prawo tak się czuć na początku zwłaszcza, że długo nie miałaś hormonów i na pewno Ci ich brakowało, i być może dlatego tak źle się czujesz, nie wiem czy możesz się skontaktować chociaż telefoniczne z lekarzem, który poradzi co robić, pozdrawiam i trzymam :-bd za pomyślność kuracji :) :ymhug:

Re: hormonalna terapia zastepcza w postaci plastrow

PostNapisane: 22 sie 2014, o 21:32
przez vika45
Aniołeczku poczytaj tu: objawy pasują :(