Strona 1 z 2

asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 13:24
przez asiulka774
Witam bardzo serdecznie milo bylo znalesc takie forum gdyz bylam pewna ze nie bedzie takiego forum dla kobiet po operacjach ginekologicznych wspaniale ze bede mogla w razie dreczacych mnie pytan dowiedziec sie co mnie jeszcze czeka po usunieciu macicy , juz dosc czytajac bez zalogowania nawet sie dowiedzialam i wiem jakie kroki dalej mam stawiac i gdzie sie kierowac a tak bylam bez radna . pozdrawiam was mile kobietki :D

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 13:26
przez asiulka774
Witam . Czy mogla by ktoras z pan mi odpowiedziec czy podpowiedziec czy a moze jak dlugo jeszcze skoro minol miesiac bede miala wachania nastrojow nie mowie jest to dosc wkurzajace czasem staram sie powstrzymywac ale nie zawsze sie udaje wiadomo , nie przyjmuje hormonow pewnie ze wzgledu na to je jajniki pozostawili . A jutro kontrola po operacji pierwsza troszke mam obawy oby bylo dobrze wszystko . Pozdrawiam

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 13:39
przez vika45
Teraz grzecznie odpowiem :) hahań nastroju nie miałam mimo ciachnięcia jajników.Za to upierdliwe poty dopadły mnie od szóstego tygodnia.
Z tego co wiem pozostawione jajniki nie gwarantują odpowiedniego poziomu hormonów. Powiedz lekarzowi na kontroli o swoich dolegliwościach bo być może będzie potrzebna pomoc plasterków.
Ot i gapa! Witam Cię oficjalnie na forum :D

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 13:52
przez asiulka774
A dziekuje jutro napewno popytam lekarza co to moze byc :)

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 17:16
przez ismena
I ja Cię witam :x

Mnie humory dopadły ok. 2-2,5 miesiąca po operacji. No, było to baaaardzo irytujące. Bywało, ze jadąc w tramwaju nagle łzy zaczynały mi ciurkiem lecieć. Tak było ze 2 miesiace, potem się jakoś informowali. Jestem dwa lata po operacji i jak dotąd nic nie biorę. Tzn próbowałam, ale że jestem mało konsekwentna to nie wybrałam nawet 1 opakowania. Znaczy, że można żyć.

Pozdrawiam :ymhug:

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 17:17
przez ismena
Wcale się nie informowali tylko unormowało się :D

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 17:21
przez rudasiak
Witaj Asiu :) Ja wspomagałam się ziołowymi preparatami (teraz jakoś zapominam :) ), pomagają ale co jakiś czas trzeba zmieniać. Ważne by kupować je na bazie jednego składnika, tzn np: raz na bazie lnu, jak przestanie działać zmienić, na inne na bazie np: soi itd. Lepiej nie kupować takich, co mają wszystkie składniki, bo jak się organizm przyzwyczai, to nie ma na co zmieniać :) Pozdrawiam :)

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 18:26
przez anemysk
Jeśli masz zostawione jajniki to zmienne nastroje mają podłoże psychiczne a nie hormonalne. Macica nie ma wpływu na produkcję hormonów, dlatego po jej wycięciu nie dostałaś żadnych medykamentów, bo nie są Ci potrzebne. Jestem w tej samej sytuacji juz ponad pół roku po wycięciu macicy bez jajników i nie biorę nic z tego tytułu. Jedynie co mi przychodzi do głowy to to, że na USG pooperacyjnym lekarz sprawdzał czy jajniki podjęły pracę, ale zrobił to jeszcze w szpitalu, a później upewnil się na pierwszej wizycie kontrolnej.

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 21 cze 2016, o 22:53
przez małgosiek
:ymhug: Witaj Asiu ja nie miałam wachania nastrojów związanych z operacja,miałam je po,ale to z zupełnie innej przyczyny.Życzę jutro dobrych wyników i z pewnością takie będą,nie może być inaczej.Pozdrawiam.

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 22 cze 2016, o 09:00
przez Kriana
hej Asiu.
u mnie wahania ustapily odkad jestem na forum. :) nawet nie potrzebny jest mi psycholog do ktorego chodzilam. B-)
nic nie biore, wahania minely, histeria tez. sypiam dobrze, nie mam koszmarow. ;)


pozdrawiam

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 22 cze 2016, o 12:42
przez dminicka
Asiulko, pisz w tym watku. Lepiej bedzie odpowiadac nam wszystkim tutaj, niz na priv.
Swietnie, ze wszystko jest dobrze.
Jezeli nie mialas dobrego kontaktu z lekarzem , to musisz znalezc takiego, ktory odpowie na wszystkie Twoje pytania, watpliwosci i niepokoje. Czasem jest trudno takiego spotkac, chociaz ja mialam do nich szczęscie.
Pozdrawiam :) %%-

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 22 cze 2016, o 14:43
przez asiulka774
Tak jak pisalam moja lekarka jest n urlopie wraca w poniedzialek i bede umawiala sie do niej na 30 tak jak konczy mi sie zwolnienie ale jestem pewna ze ona mi udzieli wszelkich informacji na moje pytania bo ten to nawet nie umial nic powiedziec a wrocilam cala obolala nic wiecej :(

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 22 cze 2016, o 23:33
przez marysia38
:ymhug: Witaj Asiu, zycze Ci samych cudownych humorkow :kolobok_girl_dance: ps.nie moge doczytac, jak to sie stalo, ze w tak mlodym wieku musials przejsc tak a operacje ??? :-? Pozdrawiam cieplo. :kolobok_curtsey:

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 23 cze 2016, o 12:47
przez Yona1968

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 23 cze 2016, o 21:12
przez ewikaa
Yona ,zgadzam się z tobą u mnie było tak samo jak u ciebie po operacji.

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 27 cze 2016, o 13:49
przez asiulka774
Witam was serdecznie , wpadlam pochwalic sie wam ze po namowie przyjaciolki wyszlam w sobote do klubu z nia jej partnerem wsrod ludzi nawet nie wiedzialam jak mi tego brakowalo , odprezylam sie i zrelaksowalam oczywiscie uwazalam by nikt mnie czasem udezyl przez przypadek w brzuch ale nie zaluje bylo SUPER :)

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 27 cze 2016, o 16:06
przez maria
Asiulka cieszę się że trochę poprawił Ci się humor ,życzę szybkiego powrotu do zdrówka :x

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 28 cze 2016, o 13:12
przez małgosiek
:) Asiulka i super tego potrzeba,kontaktu z innymi ludzmi,wyjscia do ludzi.Dobrze zrobiłaś,że dałaś się namówić.Najważniejsze samopoczucie,a to było chyba dobre skoro zdecydowalas się na to wyjscie.Poizdrawiam.

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 28 cze 2016, o 23:28
przez Aga43
Witam koleżanki:) i Ciebie Asiulka;) bo Twój post i he he praktycznie Twoja grupa:)
Jestem już masę czasu po identycznej jak Ty operacji ...też mam jajniki. Wahania nastrojów miałam długo, mój lekarz twierdził, że wskutek leków przy operacji i dochodzenia organizmu do siebie :x . Musisz nabrać pozytywnej energii, uwierz w siebie, że już po najgorszym teraz tylko dobre dni przed Tobą! spotykaj się z ludźmi - otwieraj na "nowe" i oddychaj pełnym biustem!
Ja obecnie biorę hormony ale he he...średnio co drugi dzień mam lukę w pamięci i nie biorę i mam się dobrze. Życzę Ci powodzenia w dochodzeniu do siebie - uśmiechu. Dobre duszki :-bd znalazłaś już...tu na forum:) pozdrawiam

Re: asiulka774-wahania nastroju

PostNapisane: 2 lip 2016, o 10:43
przez asiulka774
witam was bardzo serdecznie nie wiem czemu wpisalam wiadomosc tutaj w czwartek ale nie wyswietlilo jej wogole ale mniejsza z tym . bylam u swojej lekarki i jestem napelniona optymizmem jest wszystko dobrze ja czuje sie juz coraz lepiej jajniki po obserwacji usg pracujace takze odycham teraz pelna piersia . pozdrwiam w ten upalny dzien :)